Bogut: Nie mam pretensji do Stoudemire'a.
Podstawowy środkowy Milwaukee Bucks Andrew Bogut, który w meczu z Phoenix Suns doznał poważnej kontuzji ręki nie obwinia Amare Stoudemire’a o swoją kontuzję.
Warto przypomnieć, że w wyniku feralnego upadku Bogut złamał rękę, zwichnął nadgarstek oraz miał problemy z łokciem.
„On(Stoudemire) nie popchnął mnie podczas wsadu, ale miał rękę na moich plecach. Na pewno nie robił tego z premedytacją. Nie mam do niego żadnych pretensji związku z moją kontuzją” – mówi środkowy „Kozłów”.
„W takiej pozycji jakiej się znalazłem podczas tamtego meczu człowiek jest bezbronny. Możesz liczyć tylko na cud. Próbowałem powiesić się na obręczy, ale z jakiś przyczyn nie dałem rady. Po tym jak upadłem na parkiet zastanawiałem się, jak poważna będzie kontuzja” – kontynuuje Bogut.
Obecny sezon był jego najlepszym w NBA, zaliczał w nim średnio 15.9 punktów i 10.3 zbiórek.
Przedstawiam klip, w którym Andrew Bogut doznał kontuzji.