Suns vs Blazers, czyli ofensywa vs defensywa
Dodano: 17 kwietnia 2010 11:04
Autor: Tomasz Surowiecki, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Bardziej zróżnicowanej pary, jeżeli chodzi o style gry, nie można znaleźć w pierwszej rundzie na zachodzie, o ile nie w całej lidze. Suns to drużyna notująca średnio najwięcej zdobytych punktów w całej lidze, rzucająca także na najlepszym procencie zarówno z gry jak i za trzy. Trail Blazers to z kolei, pod względem straconych punktów, trzecia ekipa ligi, a pierwsza zachodu. Team ze stanu Oregon w sezonie zasadniczym wygrał serię 2-1, a największa różnica punktów wynosiła siedem punktów, co oznacza wyrównane mecze.Drużyna z Portland przez cały sezon musiała się zmagać z kontuzjami, krótszymi czy nawet wykluczającymi z dalszej gry w tym roku. Pech nie opuścił ich nawet w końcówce sezonu, gdzie w meczu z Lakers stracili Roy’a, czyli lidera i najlepszego strzelca. O ile innych graczy dało się jeszcze w miarę zastąpić, o tyle Brandon wydaje się jeden jedyny, bez zmiennika. W końcu to on wobec wybrakowanego składu, brał na siebie grę i podrywał zespół do walki. Kiedy nawet i jego zabraknie, trudno sobie wyobrazić, aby Blazers zdołali przejść przez pierwszą rundę. Suns z kolei będą sobie musieli robić bez Robina Lopeza, który swoją energią wnosi wiele do gry podkoszowej. Brak centra szczególnie widać w statystykach bloków i zbiórek. Bez niego, jest ich kilka procent mniej. Nawet i bez niego drużyna z Phoenix osiągnęła jeden z najlepszych bilansów po przerwie na All-Star. Głównie dzięki temu, wywalczyła sobie wysoką, trzecią pozycję na zachodzie. Tą serię zawdzięczają też dzięki lepszej grze Stoudemire’a, który od wspomnianej przerwy notuje o wiele lepsze statystyki. Rosnąca forma pod koniec sezonu zasadniczego może tylko napawać optymizmem na Playoffs. Na ich korzyść działa też bardzo dobra ławka, z której 5 zawodników dostaje około 20 minut. W porównaniu z wybrakowaną ławką przeciwnika może to być kluczowe. Ciągłe zmiany mogą powodować niesamowite zmęczenie wśród wyjściowych graczy Blazers, którzy niezbyt mogą liczyć na wsparcie rezerwowych. Przewidywane wyjściowe piątki: Phoenix Suns: Steve Nash, Jason Richardson, Grant Hill, Amar’e Stoudemire, Jarron Collins Portland Trail Blazers: Andre Miller, Rudy Fernandez, Nicolas Batum, LaMarcus Aldridge, Marcus Camby. Nash-Miller to pojedynek doświadczonych obrońców. Miller to zawodnik grający niesamowicie agresywnie i bardzo często wchodzący pod kosz. Swoim kryciem może wprowadzić w kłopoty Nasha, który rozgrywa bardzo udany sezon, ale był trzeci pod względem strat. Miller może tu upatrywać swojej szansy i dobrą obroną może wymusić więcej strat. Mimo wszystko matchup na korzyść Suns. Richardson-Fernandez. Richardson też rozgrywa bardzo dobry sezon i dobrze spisuje się na swojej pozycji. Fernandez natomiast opuścił wiele meczów z powodu kontuzji, a kiedy wrócił narzekał na małą ilość minut. W przypadku braku Roy’a, wydaje się jego zastępcą i co za tym idzie, więcej minut. Kto ma przewagę? Jason z rytmem meczowym czy Rudy z głodem gry? Może być ciekawie, ale jednak myślę, że korzyść dla zawodnika Suns. Hill-Batum. Mimo czternastu lat doświadczenia Hilla, może mieć problemy z bardzo dobrym defensywnie Batum’em, który gra swój drugi sezon. Byłem pod wrażeniem gry Francuza, gdy podczas meczu w Staples Center, zmuszał Bryant’a do niebywale trudnych (nawet dla Kobe’go) rzutów. Blokował go nawet dwa razy. Bardzo dobrze pasuje do defensywnego właśnie stylu gry Blazers. Młodość może w tym przypadku wygrać, dlatego korzyść dla Portland. Stoudemire-Camby. Mimo tego, że Camby jest ustawiany na „piątce”, a Stoudemire na „czwórce”, podejrzewamy, że gracz Blazers zostanie ustawiony do bronienia Amar’e. Marcus najlepszy defensor sezonu 2006-2007 i to on jest najlepszą opcją na powstrzymanie zawodnika Suns. Co wygra? Wybuchowa ofensywa czy dobra defensywa? Będzie ciężko i liczymy na wyrównaną walkę. Collins-Aldrige. Collins to tylko zastępcza opcja w obliczu kontuzji Lopeza. Raczej Amundson czy Frye będą za niego grali większość czasu z którymi Aldridge powinien mieć większy problem. Jednak w pojedynku wyjściowych graczy, zawodnik Blazers jest lepszą opcją i stąd przewaga po jego stronie. Gdyby nie kontuzje, Portland Trail Blazers swoją defensywą mogliby powstrzymać atak Suns. Jednak w obliczu wielu kontuzji i wybrakowanego składu, ekipa z Phoenix powinna wygrać serię, ale może im się przytrafić porażka w Portland. 4-1 dla Suns. Przeczytaj pozostałe zapowiedzi:Zapowiedź: Hawks - Bucks Starzy znajomi spotkają się ponownieNuggets czy Jazz?Jak Dawid z Goliatem: zapowiedź serii Cavaliers - BullsSuns vs Blazers, czyli ofensywa vs defensywaCeltics - Heat (zapowiedź)