Nuggets czy Jazz?
Dodano: 17 kwietnia 2010 00:30
Autor: Tomasz Surowiecki, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Nuggets i Jazz to drużyny, które ukończyły sezon z bilansem 53-29. „Tiebreaker” w przypadku takiego samego wyniku premiuje lidera dywizji. Jeżeli chodzi o te dwie drużyny, potrzebny jednak był wynik pojedynków bezpośrednich, ponieważ drużyny z Denver i Salt Lake City występują na północnym-zachodzie. Wspomnianą rywalizację ,,Bryłki” wygrały 3-1. Taka sytuacja rozstawiła te drużyny kolejno na czwartym i piątym miejscu, co czyni je najbardziej wyrównaną parą na zachodzie. Jak wiadomo w takim przypadku niżej rozstawiony traci przewagę własnego boiska, a są to Jazz. Jeżeli chodzi o ten pojedynek, ten przywilej ma podwójne znaczenie. Nuggets jako jedyna ekipa zachodu, która awansowała do Playoff ma bilans meczów wyjazdowych poniżej granicy 50% (19-22). Z Jazzmanami jest troszeczkę lepiej, bowiem ich wynik to 21-20. Jeżeli chodzi o mecze tych drużyn w sezonie, tylko ,,Bryłki” wygrały w Utah, pozostałe 3 mecze to zwycięstwa gospodarzy. Wróży nam siedem meczów w Playoffs w których za każdym razem przyjezdni odjadą z niczym. Teoretycznie tak. W praktyce być może, że któraś drużyna się przełamie i podbije parkiet gości. W innym przypadku możemy mieć przewidywalną serię, jedna w Play-offs nie grają statystyki i wcześniej wspomniana teoria może nie mieć żadnego znaczenia. Nie zmienia to faktu, że będzie to prawdopodobnie najdłuższy i najbardziej wyrównany pojedynek w pierwszej rundzie. Obie drużyny oprócz niezbyt udanych wyjazdów łączą pewne kłopoty zdrowotne. W Jazz powrót Bozzer’a przewidywany jest na najbliższy mecz, z koli Andrej Kirlienko, będzie pauzował przez co najmniej dwa tygodnie. W Nuggets mają spory ból głowy jeśli chodzi o dyspozycję Martina, który po kontuzji nie gra na miarę swoich oczekiwań. Największym problemem jest zdrowie trenera Karla, który miał wrócić na pierwszą rundę, a dalej mało wiadomo. Jest to ogromny problem choćby ze względu na dużą różnicę wyników z Karlem lub Dantley'em na ławce. Ciekawie zapowiada się matchup na pozycji silnego skrzydłowego i rozgrywającego. Są to pojedynki Boozer-Martin i Billups-Williams. Który lepszy? Powstrzymamy się od oceny - zależy kto co woli. Nuggets w sezonie zasadniczym sezonie notowali średnio około 106 punktów, a Jazz o 2 mniej mimo lepszej skuteczności z gry. Większa różnica jest w średnich asysty, gdzie ekipa z Salt Lake City jako najlepsza w lidze osiągała około 26 przy prawie 21 Bryłek. Jazz także lepiej bronią, pozwalając przeciwnikom rzucić blisko 99 punktów, Nuggets natomiast pozwalają rzucić sobie 102 punkty. Prawdopodobne wyjściowe piątki przedstawiają się następująco: Utah Jazz: Deron Williams, Wesley Matthews, C.J. Miles, Carlos Boozer, Mehmet Okur.Denver Nuggets: Chauney Billups, Aaron Afflalo, Carmelo Anthony, Kenyon Martin, Nene. Wspomniany wcześniej pojedynek rozgrywających liczbowo jak i biorąc pod uwagę formę w ostatnim czasie, wygrywa Williams, który notuje prawie 19 punktów i 10 asyst przy odpowiednio 19 i 5 Billups’a. Jednak biorąc pod uwagę, że są to Playoffs, Billups wydaję się lepszą opcją ze względu na ogromne doświadczenie i ksywkę „Mr. Big Shot”, która wzięła się właśnie z jego wyczynów w posezonowych rozgrywkach. Nie oceniając można powiedzieć, że będzie ciekawie. Jeżeli chodzi o rzucających obrońców Aafflalo powinien mieć przewagę nad rookie. Z kolei dla Matthewsa może to być bardzo ważna lekcja i wyzwanie biorąc pod uwagę obronę Aafflalo. Gracz Nuggets wydaje się lepszą opcją Miles-Anhtony, w tym przypadku nie trzeba się przecież nad niczym rozpisywać, przecież Melo to jeden z najlepszych skrzydłowych ligi i w tym pojedynku będzie miał przewagę. Kolejny ciekawy match-up, tym razem na pozycji „czwórek”. Ten pojedynek mogą nam osłabić problemy zdrowotne obu panów. Na korzyść Boozera może być krótsza, w porównaniu do Martina, przerwa w grze. Skrzydłowy Jazz to zawodnik więcej wnoszący do ataku. Z kolei Keynon łata defensywę Nuggets. Mimo lepszych statystyk indywidualnych tego pierwszego nie można mówić, że jest zdecydowanie lepszy. Obu wnosi wiele do swoich ekip i bez nich na pozycji silnego skrzydłowego to już nie to samo. Krótko mówiąc będą mieli ze sobą problemy. Pojedynek centrów Nene-Okur to walka dwóch różnych zawodników. Brazylijczyk to zawodnik bardziej siłowy, który szuka gry pod koszem, gdzie wykorzystuje swoją atletyczność. Turek natomiast mimo swojej pozycji, szuka bardziej gry na dystansie, często rzucając z dalszych pozycji jak i za „trzy”. Nie znaczy to jednak, że gra w pomalowanym jest dla niego obca. Wiadome jest, że obu zawodnikom trudno będzie się nawzajem kryć ze względu na odmienne style gry. Trudno też jest ocenić ten pojedynek na czyjąś korzyść. W naszej opinii jest to najbardziej wyrównany pojedynek w pierwszej rundzie i z tego względu możemy się spodziewać siedmiu meczy. Przewaga własnego boiska powinna być kluczowa, dlatego 4-3 dla Nuggets. Przeczytaj pozostałe zapowiedzi:Zapowiedź: Hawks - Bucks Starzy znajomi spotkają się ponownieNuggets czy Jazz?Jak Dawid z Goliatem: zapowiedź serii Cavaliers - BullsSuns vs Blazers, czyli ofensywa vs defensywaCeltics - Heat (zapowiedź)