Jednak Bulls
Chicago Bulls wygrywając ostatni mecz sezonu przeciwko Charlotte Bobcats 98:89 zapewnili sobie ósmą pozycję w Konferencji Wschodniej i w sobotę przystąpią do rywalizacji przeciwko Cleveland Cavaliers w ćwierćfinale wschodu w wyścigu o mistrzostwo NBA.
Trzeba przyznać, że dwa ostatnie mecze przeciwko drużynom z najlepszej ósemki wschodu pokazały, że Bulls potrafią wygrywać z mocnymi ekipami.
Bulls mimo problemów przez cały sezon, nękających ich kontuzji znakomicie kończyli sezon regularny, wygrywając siedem z ostatnich dziesięciu meczów. Ich bezpośredni rywal w tej rywalizacji drużyna Toronto Raptors nie miała w końcówce sezonu szczęścia. Kontuzji nabawił się lider zespołu Chris Bosh i Raps musieli pożegnać się z walką o mistrzostwo.
Tym. który dziś w nocy poprowadził Bulls do zwycięstwa był po raz kolejny Derrick Rose, który rzucił 27 punktów. Dzielnie wspierał go Joakim Noah, który zdominował tablice zbierając 13 piłek, ale nie zapomniał także o grze w ataku uzyskując 21 punktów.
Przeciwnikiem Bulls w tym meczu byli Charlotte Bobcats, którzy po raz pierwszy w historii klubu uzyskali awans do playoff. W pierwszej rundzie debiutanci zmierzą się ze świetnie dysponowanymi w końcówce sezonu regularnego Orlando Magic, którzy zakończyli sezon na drugim miejscu w konferencji.
Już od soboty wszystkich kibiców koszykówki na świecie czekają emocje playoffów NBA. Na pewno kibice w Polsce już nastawiają się na wielkie spotkania i nie przespane noce. Miejmy nadzieję, że tegoroczny playoff będzie równie emocjonujący jak wszystkie poprzednie i przyniesie wiele satysfakcji i zadowolenia, bo w sporcie przecież o to właśnie chodzi.