Dallas nadal walczą o druga pozycję na zachodzie
Dallas Mavercks wygrywając dziś w nocy mecz przeciwko Sacramento Kings 126:108 wysunęli się na drugą pozycję w Konferencji Zachodniej.
Jednak nad drugą i trzecią ekipą maja on przewagę zaledwie jednego meczu i ewentualna porażka może zepchnąć tę drużynę nawet na czwartą pozycję. W związku z tym liderzy Mavs nie mogą liczyć na jakikolwiek odpoczynek przed fazą playoff, jak to robi na przykład Lebron James.
Kiedy po meczu jeden z dziennikarzy zadał w szatni pytanie Dirkowi Nowitzkiemu czy będzie miał czas na odpoczynek przed fazą playoff, ten nie wyglądał na zainteresowanego, aby odpowiedzieć. Na pomoc liderowi, który w trzech ostatnich meczach zdobył 101 punktów w znaczny stopniu przyczyniając się do trzech kolejnych zwycięstw, przyszedł Jason Terry, który krótko odpowiedział: "Na odpoczynek będzie czas po sezonie."
Już na konferencji prasowej Dirk był dużo bardziej rozmowny: "Oczywiste jest to, że drugie miejsce przed playoff bardzo by nas ucieszyło i pozwoliłoby nam utrzymać przewagę własnego parkietu jak najdłużej. Ale uważam, że udowodniliśmy w tym sezonie, że potrafimy grać na wyjazdach jeżeli tylko odpowiednio się skupimy. Takim przykładem może być piątkowy mecz przeciwko Blazers."
To właśnie ten piątkowy mecz wygrany na wyjeździe w Portland pozwolił Mavs cieszyć się z kolejnego mistrzostwa Dywizji Południowo Zachodniej.
"Nawet rozmawialiśmy dziś rano, że czasami po takim meczu jak ten w piątek trudno się skoncentrować w kolejnym" - dodał Dirk. "My jednak powiedzieliśmy sobie, że dziś zagramy równie dobrze i tak właśnie się stało."
Jason Kidd zaliczył kolejne triple-double rzucając 11 puntów, zbierając 10 piłek na tablicach i asystując przy 13 sytuacjach rzutowych. Jest to drugie triple-double tego zawodnika w tym sezonie i 105 w karierze.
Mimo iż Nowitzki w ostatnich trzech wygranych meczach zdobywał odpowiednio 22, 40 i 39 punktów, jak zwykle chwalił swoich kolegów z drużyny szczególnie wspomnianego Kidda: "Zawsze wszystko zaczyna się od naszego przywódcy a jest nim Kidd. On jest fenomenalnym podającym. Jeżeli Jason gra tak jak dziś to ustawia grę wszystkich innych na boisku."
Wydaje się, że taka walka jaka toczy się na zachodzie NBA o drugie miejsce w Konferencji może okazać się bardzo dobrym przetarciem przed playoff. Tu w zasadzie jest jeszcze trudniej niż będzie tam. Tu liczy się każdy mecz i drużyna Mavs nie może pozwolić sobie na żadną porażkę. "Jesteśmy w tracie walki jakiej jeszcze nie toczyliśmy" - powiedział trener Mavs Rick Carlisle. "Każde spotkanie ma kapitalne znaczenie w kontekście playoff. Teraz uczymy się koncentracji jaka będzie nam potrzebna w playoff."
Paradoksalnie, kiedy liderzy ekip Lakers czy Cavaliers odpoczywają Mavs, Nuggets czy Jazz ciągle walczą o jak najlepsze miejsce i to może okazać dużo lepsze niż wspomniany odpoczynek. Wszyscy przecież pamiętamy jak trzy sezony temu Mavs mając najlepszy bilans w lidze, zapewniony jeszcze na dwa tygodnie przed końcem sezonu regularnego, odpoczywali jak dziś robi to James czy Bryant. Pamiętamy także jak to się skończyło. Być może wykute w ogniu walki drugie miejsce w playoff okaże się dużo bardziej cenne niż łatwo wywalczone pierwsze, które może okazać się rozleniwiające i dające zbyt dużą pewność siebie. Zobaczymy.