Trefl będzie grał w ćwierćfinale!

Dodano: 7 kwietnia 2010 20:18
Trefl będzie grał w ćwierćfinale!
Paweł Niemira, Informacja własna
WikiMedia
W dniu dzisiejszym odbył się mecz 26 kolejki w Sopocie pomiędzy Treflem i przyjezdną Kotwicą Kołobrzeg. Dla obu drużyn było to spotkanie kończące rundę zasadniczą w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki.  Podopieczni Karlisa Muiznieksa musieli wygrać to spotkanie, żeby być pewni zajęcia czwartego miejsca w tabeli przed fazą play-off. Natomiast drużyna Pawła Blechacza po wygraniu tego spotkania mogła wyprzedzić Stal Stalową Wolę i zająć jedenaste miejsce po zakończeniu fazy zasadniczej.Początek pierwszej kwarty goście zagrali bardzo źle w ataku, liczne straty pozwoliły na kontry zespołu Trefla, jednak Ci razili nieskutecznością . Od połowy kwarty, kiedy to prowadzili gospodarze (7:6) do zdobywania punktów włączył się Omni Smith. Dzięki jego akcji 2+1 oraz celnej ‘trójce’, Kotwica schodziła po pierwszej odsłonie spotkania z trzypunktową przewagą (15:12). Pierwsze minuty drugiej kwarty należały do ‘Żółto-Czarnych’, których akcje celnie wykańczał Ivo Kitzinger. Po pięciu minutach tej części meczu na tablicy świetlnej widniał wynik (22:18) dla Trefla. Na uwagę zasługują bardzo efektowny ‘dunk’ Brandona Browna. Kolejne minuty upływały pod wpływem niecelnych rzutów z dystansu po obu stronach boiska. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się pięciopunktowym prowadzeniem Sopocian (31:25). Runem 8:0 rozpoczęła Kotwica następna kwartę, gospodarze natomiast kompletnie niemieli pomysłu na grę, co spowodowało, że już po dwóch minutach goście prowadzili (33:31). Po naradzie zawodników z Karlisem Muiznieksem, gospodarze odzyskali prowadzenie i osiągneli największą różnicę punktową nad rywalem, która wynosiła trzynaście punktów (49:36). W ostatnich minutach tej odsłony do głosu doszli ‘Czarodzieje z Wydm’, którzy za sprawą dwóch celnych trójek w wykonaniu Omni Smitha oraz Dawida Bręka równo z syreną kończącą kwartę doprowadzili do remisu (po 50). Początek ostatnich dziesięciu minut należał do zawodników Kotwicy, którzy dzięki wejściom pod kosz oraz celnemu rzutowi ‘zza łuku’, goście prowadzili już (60:51). Gospodarze, a dokładniej Cliff Hawkins  w połowie tej kwarty wziął się za odrabianie strat. Na dwie minuty przed końcem na prowadzenie znowu wyszli zawodnicy z Trójmiasta (66:63). Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Trefla Sopot (70:69). Pomimo absencji dwóch podstawowych zawodników (Marcin Stefański oraz George Tsintsadze mają drobne urazy), Trefl Sopot zajął czwarte miejsce po rundzie zasadniczej i czeka teraz na swojego rywala, który zostanie wyłoniony w fazie ‘pre play-off’. Niestety trzeba również odnotować słabą postawę obu drużyn w tym spotkaniu. Oba zespoły popełniły po czternaście strat, lecz największą uwagę zwraca liczba łącznie oddanych rzutów trzypunktowych przez te drużyny (63 próby), natomiast drogę do kosza znalazło tylko dwanaście rzutów. Daje nam to jedyne 19% skuteczności w tym elemencie gry. Trefl Sopot – Kotwica Kołobrzeg 71:69 (12:15, 19:10, 19:25, 21:19)
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp