Artest i jego prawdziwe oblicze
Czy nadejdą kiedyś takie czasy, kiedy Ron Artest nie przestanie szokować? Wątpliwe...
Tym razem skrzydłowy Lakers postanowił wyprodukować własne reality show! Czy to możliwe? Jeśli brać pod uwagę fakt, że ten pomysł wyszedł od kogoś, kto podał własny numer telefonu na twitterze w okresie letnim, to jest to jak najbardziej realne.Show ma opierać się na życiu Artesta jakie toczy się m.in wokół boiska do koszykówki, jego wzlotach i upadkach a całość ma być czymś w rodzaju rozgrzeszenia z grzechów przeszłości. Co na to sam zainteresowany?
„Jestem bardzo podekscytowany tym, że mam możliwość zaproszenia ludzi do mojego świata, w którym mogą mnie zobaczyć jaki jestem naprawdę i gdzie będę mógł pokazać jaki jestem poza boiskiem”.Dla fanów Lakers wiadomość ta może być jedynie irytująca biorąc pod uwagę ich ostatnie popisy na parkiecie, gdzie spisują się wyjątkowo słabo. Hollywod jest jednak blisko, więc kusi swoimi propozycjami, z których jak widać korzystają tacy ludzie jak Artest.Lamar Odom ożenił się w tego typu programie, teraz Artest produkuje swój autorski. Dopóki jednak nie wpłynie takie zachowanie negatywnie na wyniki zespołu, dotąd też koszykarze mogą mieć prawo robić ze swoim wolnym czasem co zechcą. Nawet jeśli dla fanów koszykówki takie pomysły są żywcem wzięte z kosmosu....