Znamy uczestników Final 4 rozgrywek Eurocup!
Dodano: 2 kwietnia 2010 15:01
Autor: Maciek Szeniawski, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
W turnieju finałowym Pucharu Europy, rozgrywanym 17-18 kwietnia w hiszpańskiej Vitorii, zmierzą się następujące zespoły: Power Electronics Valencia, Alba Berlin, Bizkaia Basket Bilbao oraz Panellinios Ateny. Poznaliśmy także pary, w jakich wyżej wymienione ekipy rywalizować będą o udział w meczu finałowym. Oto one: Alba Berlins vs. Bizkaia Basket Bilbao Niemiecka drużyna w ćwierćfinale wyeliminowała Hapoel Jerozolimę. Mimo, iż w pierwszym meczu zespół z Izraela pokonał u siebie Albę 67:61, to w rewanżu musiał uznać wyższość faworyzowanego rywala, który wygrał różnicą 13-stu punktów i zapewnił sobie bilet do Vitorii. Natomiast ekipa Bilbao, w drodze do turnieju finałowego, również nie bez problemów poradziła sobie z prowadzonym przez byłego szkoleniowca reprezentacji Polski Mulego Katzurina - Nymburkiem. Ciekawostką jest fakt, iż żadna z drużyn nie była w stanie wygrać meczu u siebie. W pierwszym spotkaniu rozgrywanym w Czechach, Bilbao tryumfowało 12-stoma punktami. W rewanżu, mimo iż Nymburk zwyciężył, to uczynił to liczbą tylko 6 „oczek”, co nie wystarczyło do wyeliminowania hiszpańskiej ekipy. W meczu, który odbędzie się 17 kwietnia, bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek między dwoma byłymi zawodnikami Realu Madryt: Blagotą Sekulicem (Alba) oraz Axelem Hervelle (Bilbao). Bizkaia, aby zwyciężyć, będzie musiała także znaleźć odpowiedź na Juliusa Jenkinsa. Mierzący 187 cm Amerykanin spisuje się w tym sezonie fantastycznie. Pochwalić się może statystykami rzędu 14.7 pkt, 2.5 as, 2.6 zb oraz 1.2 przechwytu na mecz. Power Electronics Valencia vs. Panellinios Ateny Zespół Valencii dwukrotnie pokonał w ćwierćfinale drużynę Arisu (71:64 w Salonikach oraz 85:67 u siebie) i może już się przygotowywać do finału rozgrywanego w swojej ojczyźnie. Wyeliminowanie Arisu świadczy o bardzo dużych możliwościach ekipy prowadzonej przez trenera Nevena Spahiję. Wszak grecka drużyna miała w swoich szeregach takich zawodników jak Nikos Hatzivrettas, Dimos Dikoudis, Michailis Kakiouzis, Andy Betts czy Matt Walsh. Co więcej, wszystkim z ławki rezerwowych dyrygował fantastyczny szkoleniowiec David Blatt. Jeśli chodzi o Panellinios, to w pierwszy meczu ćwierćfinałowym rozgrywanym w Atenach pokonał Gran Canarię 81:70. Ich rywale, choć w rewanżu zagrali naprawdę dobrze i co najważniejsze – zwyciężyli, to uczynili to różnicą 7 „oczek”, co nie wystarczyło do wyeliminowania Greków. W ekipie Panelliniosu warto zwrócić uwagę na 2 zawodników: Kostasa Charalampidisa oraz Devina Smitha. Niespełna 34-letni Grek notuje w tym sezonie średnio 14.1 pkt, 2.6 zb oraz 1.9 as na mecz. Nie gorzej wyglądają statystyki 21-letniego Amerykanina – 14.4 pkt, 4.2 zb i 1.2 as. Nie można także zapomnieć, iż w szeregach ekipy z Aten są także zawodnicy tacy jak 31-letni Amerykanin Chris Owens, czy jego rodak, 33-letni Roderick Blakney. Trzeba jednak otwarcie przyznać, iż grecka drużyna, by pokonać uznawaną za faworyta turnieju finałowego ekipę Valencii, będzie musiała się wznieść na szczyt swoich możliwości. Power Electronics zajmuje obecnie w ACB wysokie, 4 miejsce. W swoim składzie ma kilku naprawdę świetnych zawodników. Victor Claver, Nando De Colo, Thomas Kelati, Rafa Martinez, Kosta Perović – to nazwiska, które mogą budzić postrach wśród naprawdę wielu zespołów. Która drużyna okaże się najlepsza i sięgnie po Puchar Europy? Dowiemy się już w 3 weekend kwietnia! Bezpośrednią transmisję ze wszystkich spotkań przeprowadzi stacja Eurosport 2.