Howard nie chce MVP
Dwight Howard nie ma szans na doścignięcie w wyścigu po MVP LeBrona Jamesa, Kobe Bryanta czy nawet pewnie Kevina Duranta, którzy według opinii publicznej dużo wyżej stoją aniżeli center Orlando, jednak ten nie robi sobie z tego nic, stawiając sobie zdecydowanie inny cel.
Mianowicie chodzi o play off, w których ma zamiar pokazać swoje prawdziwe oblicze i iść prosto w stronę zdobycia mistrzowskiego pierścienia
„ Co mogę na to poradzić? MVP jest fajnym dodatkiem do życiorysu, ja jednak wolę zdecydowanie mistrzostwo ligi, pierścień i MVP Finals a nie MVP sezonu regularnego. - powiedział Howard.
A kto według Charlesa Barkleya ma największe szanse na tytuł MVP sezonu?
"LeBron James jest najlepszym graczem na świecie. On byłby najlepszym golfistą, jeśli kiedykolwiek by zechciał w niego grać. On byłby najlepszy ćwierkającym na twitter . On byłby najlepszym Facebookerem. LeBron James może zrobić to wszystko. Widziałem go. LeBron James jest w stanie dokonac wszystkiego. On jest wszystkim, a na pewno może być najlepszym sportowcem” - powiedział Sir Charles.
Odmienne zdanie na ten temat ma coach Magic, Stan Van Gundy:
"Ludzie głosujący na MVP nie doceniają tego, co Dwight robi w defensywie, jakie ma statystyki w zbiórkach, blokach, myślę że jest to dla niego bardzo krzywdzące. A w takim wypadku taka nagroda jest po prostu obraźliwa. Gdyby jednak wziąć pod uwagę wszystkie kryteria, to Howard jest na szczycie ligi".