Woods opuści po sezonie Prokom?
Dodano: 29 marca 2010 23:13
Autor: Paweł Łakomski, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Lider Asseco Prokomu Gdynia – Qyntel Woods – po niecałych dwóch sezonach spędzonych w Polsce wraca do NBA. Już dziś na trybunach w hali przy ul. Kazimierza Górskiego mają zasiąść wysłannicy jednego z klubów najlepszej ligi świata. -Nic na ten temat mi nie wiadomo. Qyntel do końca sezonu ma podpisany u nas kontrakt, a do tego czasu pozostało bardzo dużo czasu, dlatego nie chcę tutaj nic mówić – komentuje doniesienia portalu Koszykowka.net, dyrektor sportowy mistrzów Polski Vera Vakulenko.Amerykańskie media, które o Woodsie przypomniały sobie kilka tygodni temu, głośno spekulują, że Woodsem zainteresowanych jest kilka klubów NBA. Nikt na razie nie podaje nazw potencjalnych kontrahentów, ale już teraz Amerykanie są pewni, że Woods wraca do ,,rodziny” Davida Sterna. Woods po przeprowadzce do Polski wyraźnie odżył. Po świetnej końcówce sezonu 2008/2009 zyskał status największej koszykarskiej gwiazdy w Polsce. Stał się magnesem, który przyciąga widzów na trybuny nie tylko w Gdyni, ale i w całym kraju. Jeśli odejście Woodsa z Asseco Prokomu stanie się faktem, straci nie tylko mistrz Polski, ale i cała dyscyplina. Sam zainteresowany specjalnie dla portalu Koszykówka.net mówi – NBA to marzenie każdego koszykarza. Ja w swojej karierze już je spełniłem, jestem podekscytowany, że mogę po raz kolejny je spełnić. Jednak dzięki grze w Polsce stałem się innym człowiekiem, nie wiem czy chcę to zmienić. Swoje zainteresowanie Qyntelem Woodsem wyraził także Real Madryt, który latem znów będzie chciał dokonywać rewolucji w składzie. Coraz głośniej mówi się także o odejściu z Gdyni Davida Logana. Amerykanina z polskim paszportem bardzo chętnie widzieliby działacze CSKA Moskwa, którzy już teraz poszukują następcy J.R Holedna oraz Trajana Langdona.