Spurs ograli najlepszą ekipę sezonu

Dodano: 27 marca 2010 08:55
Spurs ograli najlepszą ekipę sezonu
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

Wszytsko wskazuje na to, że San Antono Spurs mimo wyraźnie słabszego sezonu jeszcze raz zagrają w playoff.

Jednak jeżeli Spurs mają zamiar powalczyć w dalszej części rozgrywek po sezonie regularnym, muszą w każdym z pozostałych spotkań potwierdzać, że wciąż mogą wygrywać z najlepszymi. Dziś dokonali tego pokonując najmocnieszą ekipę obecnego sezonu Cleveland Cavaliers 102:97.

Zwycięstwo jest tym cenniejsze, że przed meczem raczej nikt się go nie spodziewał. Cavs prezentowali znakomitą formę i byli w trakcie serii ośmiu kolejnych wygranych.

Jednak znakomita postawa Manu Ginobili'ego i niezwykle efektywna choć limitowana pod względem minut gra Tima Duncana pozwoliły Spurs zaskoczyć wszystkich fanów i znawców koszykówki.

"Nawet po tak ciężkim i dalekim od ideału sezonie, ciągle mamy realną szansę na walkę o piąty mistrzowski tytuł" - powiedział po meczu Ginobili. "Jeżeli w każdym kolejnym spotkaniu będziemy grali choć trochę lepiej, na playoff będziemy w dobrej formie. Jestem dumny z tego czego dokonaliśmy dziś."

Tim Duncan, który na parkiecie przebywał zaledwie 27 minut, trafił 6 z 11 rzutów z gry i zakończył spotkanie z 16 punktami i pięcioma asystami. W czwartej kwarcie zagrał tylko w ostatnich niecałych trzech minutach meczu. Nie było go na boisku, gdy decydowały się losy meczu, kiedy to Spurs rzucili 16 punktów tracąc zaledwie sześć, dzięki czemu wyszli na prowadzenie 87:82 na niecałe pięć minut przed końcem meczu

To Ginobili rzucił 12 z tych 16 punktów w tym trafił dwa razy za trzy.

San Antonio nie mają łatwego kalendarza do końca sezonu i Manu, kiedy powiedział, że Spurs powinni grać lepiej w każdym kolejnym meczu wiedział dokładnie o czym mówi. Już w niedzielę Ostrogi zawitają do Bostonu. Potem co prawda będą mieli teoretycznie słabego przeciwnika bo zagrają z New Jersey Nets, ale kolejne mecze to znowu będą zespoły z górnej półki. Najpierw Houston Rockets i Orlando Magic a potem takie potęgi jak Lakers czy Phoenix.

Tak więc w punktu widzenia psychiki dzisiejsze zwycięstwo, ma może nawet większą wartość niż mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp