Partizan zwycięża w Tel Awiwie, a Caja Laboral ulega CSKA
Dodano: 23 marca 2010 22:33
Autor: Maciek Szeniawski, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Drużyna CSKA nieoczekiwanie gładko pokonała na własnym parkiecie ekipę Caja Laboral. Podopieczni Jewgienija Paszutina wygrali różnicą aż 23 punktów – 86:63. Głównym egzekutorem w ekipie gospodarzy był, o dziwo, Andrey Vorontsevich, który zdobył 15 punktów, a ponadto miał 7 zbiórek. W innym wtorkowym spotkaniu, drużyna Partizana Belgrad, po fantastycznej pogoni w ostatniej kwarcie, zwyciężyła w Tel Awiwie tamtejsze Maccabi 85:77. Bohaterem serbskiego zespołu został Dusan Kecman – autor 29 „oczek”. CSKA Moskwa – Caja Laboral 86:63 (24:19, 25:10; 21:15, 16:19) Nie Trajan Langdon, nie J.R. Holden, a 22-letni Andrey Vorontsevich był najlepszym zawodnikiem dzisiejszego spotkania. Mierzący 204 cm Rosjanin zagrał chyba swój życiowy mecz, notując 15 punktów i 7 zbiórek. Oprócz niego bardzo dobrze spisali się także Ramunas Siskauskas (13 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst), Viktor Khryapa (14 „oczek” i 4 zbiórki) oraz Zoran Planinić (6 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst). W drużynie gości najsolidniej zaprezentował się Tiago Splitter – autor 10 punktów i 3 zbiórek. Na przyzwoitym poziomie zagrali również Mirza Teletović oraz Fernando San Emeterio – obaj zdobyli dla swojego zespołu po 11 „oczek”. Maccabi Electra Tel Awiw – Partizan Belgrad 77:85 (27:12, 19:20; 20:26, 11:27) Gospodarze, mimo fantastycznego początku, nie byli w stanie utrzymać w późniejszej fazie meczu dobrej dyspozycji z 1 kwarty i nieoczekiwanie musieli uznać wyższość Partizana. Świetne spotkanie w ekipie z Belgradu rozegrał Dusan Kecman. Były gracz Panathinaikosu Ateny zapisał na swoim koncie 29 punktów, aż 7-krotnie trafiając zza linii 6.25 m. Duże wsparcie uzyskał Serb od Bo McCalebba – autora „double-double” (miał 12 punktów i 10 zbiórek). Maccabi, które wygrało pierwszą kwartę różnicą 15 „oczek”, momentalnie całkowicie straciło panowanie nad meczem. Mimo świetnej postawy w premierowej 10-minutówce Dorona Perkinsa (w całym spotkaniu 13 punktów, 5 zbiórek i 6 asyst), później zabrakło im gracza, który mógłby uspokoić mecz i nawiązać skuteczną walkę z niesamowicie „napompowanym” dzisiaj Partizanem.