Podsumowanie 26. kolejki ACB
Dodano: 21 marca 2010 23:03
Autor: Maciek Szeniawski, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Rozgrywana w trzeci weekend marca 26 seria spotkań hiszpańskiej ligi ACB, nie przyniosła żadnych zaskoczeń – poszczególni faworyci spotkań dość pewnie je wygrywali. W najciekawszym meczu, drużyna Caja Laboral uległa we własnej hali Regal FC Barcelonie 86:79.
Ciekawie było także w Madrycie, gdzie miejscowy Real do samego końca nie był pewny zwycięstwa nad Gran Canarią. Ostatecznie jednak tryumfował 74:73. Po raz kolejny goryczy porażki zaznał zespół Michała Ignerskiego – Lagun Aro San Sebastian. Ekipa Polaka przegrała u siebie z Valencią 83:76. Ignerski spędził na parkiecie 30 minut, w czasie których zanotował 17 punktów i 6 zbiórek. Caja Laboral – Regal FC Barcelona 79:86 (27:22, 18:27; 18:21, 16:16) Relację z tego spotkania znajdziesz TUTAJ Real Madryt – Gran Canaria 74:73 (21:22, 24:18; 18:14, 11:19) Więcej o tym meczu przeczytasz TUTAJUnicaja Malaga – Xacobeo Blu:sens 89:58 (27:10, 17:10; 22:18, 23:20) Podopieczni Aito Garcii Renesesa w końcu zagrali na miarę swoich umiejętności i rozgromili w Maladze zespół Xacobeo Blu:sens różnicą 31 punktów. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Joel Freeland – autor 19 „oczek” i 6 zbiórek. Dzielnie wspierali go Saul Blanco (13 punktów) oraz Berni Rodriguez (10 „oczek” i 6 asyst). W drużynie gości najwięcej do gry wniósł Konstantinos Vasileiadis - 14 punktów, 3 zbiórki i 3 asysty. Oprócz niego przyzwoicie zagrali jeszcze tylko Drago Pasalić (11 „oczek”) oraz Jeremiah Massey (8 punktów i 6 zbiórek). Bizkaia Bilbao – Cajasol Sevilla 63:60 (10:15, 13:18; 17:13, 23:14) Zespół z Bilbao pod wodzą trenera Fotisa Katsikarisa wygrał już 6 spotkanie z rzędu i choć jeszcze niedawno znajdował się w strefie spadkowej, teraz okupuje 10 miejsce w tabeli i ciągle zachowuje szanse na udział w play-off. Tym razem, gospodarzy do zwycięstwa poprowadził znany z występów w Anwilu Włocławek Janis Blums. Łotysz zapisał na swoim koncie 15 punktów i 6 zbiórek. Niezłe zawody rozegrał także Chris Warren – autor 13 „oczek” oraz 6 zbiórek. W drużynie gości, żadnemu zawodnikowi nie udało się zanotować dwucyfrowej zdobyczy punktowej. Najbliżej tego „osiągnięcia” byli Dusko Savanović, Andres Miso oraz Earl Calloway – wszyscy zdobyli po 9 „oczek”. Lagun Aro – Power Electronics Valencia 76:83 (20:19, 16:25; 20:18, 20:21) Zespół Michała Ignerskiego nie poradził sobie na własnym parkiecie z wyżej notowaną Valencią i nadal znajduje się tuż nad strefą spadkową. Polak zagrał bardzo dobre spotkanie. Na boisku przebywał najdłużej spośród zawodników ekipy z Kraju Basków i rzucił najwięcej punktów. W czasie 30 minut zapisał na swoim koncie 17 „oczek” (5/8 za 3, 2/2 za 1), 6 zbiórek oraz 2 bloki. Trener Pablo Laso zapewne korzystałby z usług Polaka jeszcze dłużej, ale reprezentant naszego kraju złapał 5 fauli i musiał opuścić parkiet. W zespole Valencii głównym egzekutorem był Nando De Colo. Francuski rozgrywający uzyskał 17 punktów i miał 3 zbiórki. Dobrze poczynali sobie także Rafa Martinez (14 „oczek”, 6 zbiórek i 4 asysty), a także Kosta Perović (14 punktów, 4 zbiórki i 2 bloki). Suzuki Manresa – DKV Joventut 78:84 (17:19, 28:29; 12:20, 21:16) Dla trenera gości, Pepu Hernandeza, wyjazdowe zwycięstwo nad Manresą było 2 wygraną w 2 meczu swojej nowej drużyny. Doświadczony szkoleniowiec może być bardzo szczęśliwy, iż do pełni zdrowia powrócił już Uros Tripković. Fantastyczny Serb w czasie 23 minut spędzonych na parkiecie, zanotował 23 punkty. Dobrze zagrał także Eduardo Hernandez-Sonseca, który uzyskał 11 „oczek”, 6 zbiorek i 3 bloki. Dzięki temu zwycięstwu, Joventut „wskoczył” na 8, gwarantujące udział w fazie play-off, miejsce w tabeli. Fuenlabrada – Estudiantes 86:82 (27:26, 22:15; 11:26, 26:15) Widzowie zgromadzeni w hali imienia Fernando Martina w Madrycie, mieli okazje oglądać bardzo emocjonujące spotkanie. Spektakl ten był o tyle ciekawszy dla miejscowej publiczności, gdyż zakończył się zwycięstwem Fuenlabrady. Do tryumfy doprowadził ją Esteban Batista. Urugwajczyk z przeszłością w NBA zapisał na swoim koncie 24 punktów oraz 14 zbiórek. Duże wsparcie uzyskał on od niezawodnego Geralda Fitcha – autora 15 „oczek”, 7 zbiórek i 5 asyst. W drużynie gości najlepiej poczynał sobie Pancho Jasen – zdobywca 23 punktów i 7 zbiórek. Nieźle spisał się także Carlos Suarez (12 „oczek” i 4 zbiórki). Zawiódł natomiast Chris Lofton – przestrzelił wszystkie 9 prób zza linii 6.25 m. CB Granada – Valladolid 83:73 (22:20, 28:19; 12:16, 21:18) CB Murcia – Meridiano Alicante 70:76 (17:21, 15:14; 19:19, 19:22) MVP kolejki: Esteban Batista (Fuenlabrada) – 24 punkty (11/12 za 2, 2/2 za 1), 14 zbiórek, 2 asysty, 1 przechwyt, 6 strat, 4 faule, 3 wymuszone przewinienia, ranking eval = 33 Tabela po 26. kolejkach: