Asseco Prokom gromi gości ze Słupska
Asseco Prokom bez żadnych problemów pokonało Czarnych Słupsk 86-55. Gospodarze nie pozostawili gościom żadnych złudzeń. Do przerwy, podopieczni Tomasa Pacesasa prowadzili 56-25. Najwięcej punktów uzyskał David Logan – 15. Dla gości była to już szósta porażka z rzędu.
Początek spotkania to absolutna dominacja mistrzów Polski, którzy po dwóch minutach gry prowadzili 10-2(punkty Logana, Vardy). Po kolejnych punktach Logana, trener gości poprosił o przerwę. Warto podkreślić, po akcji „3+1” kapitana gospodarzy(Logana), Asseco odskoczyło na 14-punktowe prowadzenie(18-4).
W szóstej minucie gry na parkiecie pojawił się Qyntel Woods. Goście rzutami wolnymi stopniowo zmniejszali przewagę(20-12). Asseco odpowiedziało jednak „runem” 12-2 i na koniec kwarty prowadzili 32-14. Warto odnotować 12 punktów Davida Logana.
W drugiej kwarcie gospodarze cały czas powiększali swoją przewagę. Czarni mieli ogromne problemy z przedostaniem się pod kosz gdynian. Trzeba przyznać, że goście byli całkowicie bezradni. W 22 minucie spotkania było 36:14. Konto punktowe dla gości w drugiej kwarty otworzył Dawid Przybyszewski. W dalszej fazie kwarty, kibice mogli podziwiać dwa efektowna bloki Adama Łapety. Na dwie minuty przed końcem drugiej odsłony, Asseco prowadziło 54-25. Ostatecznie, gospodarze do przerwy prowadzili 56-25. Do przerwy najwięcej punktów uzyskał Logan – 12. Ronnie Burrell na swoim koncie miał 10 „oczek”, zaś Woods 9. Wśród gości najwięcej punktów uzyskał były zawodnik Asseco, Tyrone Brazelton – 7. Gospodarze zanotowali aż 13 asyst i mieli tylko cztery straty, zaś Czarni mieli odpowiednio 5 asyst i 11 strat. Na początku trzeciej odsłony, gospodarze cały czas utrzymywali przewagę, która oscylowała w granicach 30 punktów. Goście próbowali niwelować straty indywidualnymi akcjami. Szczególnie aktywny był Tyrone Brazelton. Trener Pacesas rotował składem, poszukując „właściwej” piątki. W 27 minucie meczu, Paweł Leończyk popełnił piąte przewinienie. Dla gości punkty w tej odsłonie zdobywał przede wszystkim Chris Booker(10 punktów po 3 kwartach). Wśród gospodarzy, trzeba przyznać że świetnie funkcjonowała cała drużyna. Po trzech odsłonach, Asseco prowadziło 71:38. Początek czwartej kwarty to prawdziwa kanonada z obu stron. Za linii 6,25 metra skutecznie rzucali Ewing, Cesnauskis. Efektownym wsadem w kontrze popisał Alex Harris. Gospodarze grali bardzo zespołowo i efektownie. Po punktach Ewinga, trener Miglinieks poprosił o przerwę(80-45). W 37 minucie gry, Asseco prowadziło 84:48. Trener Pacesas desygnował do gry piątkę złożoną z polskich graczy. Ostatecznie, gospdarze wygrali 86-55.Aż 11 graczy wśród gospodarzy zdobyło punkty. Najwięcej uzyskał David Logan – 15. Woods i Burrell zdobyli po 12 „oczek”. Wśród gości, 11 punktów uzyskał Alex Harris. Asseco Prokom Gdynia vs Energa Czarni 86:55(32-14, 24-11, 15-13, 15-17)