AZS z kolejną wygraną!
Dodano: 17 marca 2010 20:57
Autor: Paweł Niemira, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
W 23 kolejce Polskiej Ligi Koszykówki AZS Koszalin podejmował w swojej hali czwarty zespół w tabeli – Trefl Sopot. Zespół Karlisa Muiznieksa jest niepokonany od sześciu spotkań, natomiast podopieczni Mariusza Karola przegrali po zaciętej walce ostatni mecz w Poznaniu z miejscowym PBG Basket (94:92).
Wynik meczu otworzył celnym rzutem za dwa, niezawodny Dante Swanson. Kolejne minuty upływały pod dyktando gospodarzy, którzy po siedmiu minutach spotkania osiągnęli dziesięciopunktową przewagę (19:9). Następne minuty tej kwarty to popis graczy podkoszowych Trefla Sopot Saulius Kuzminskas oraz Łukasz Ratajczak.
Głównym liderem Koszalinian w ataku był Vladimir Tica, który zdobył sześć punktów oraz dołożył dwie asysty. Pierwsza kwarta zakończyła się dwupunktowym prowadzeniem AZS-u Koszalin dzięki trafieniu z półdystansu George Reese (21:19). Początek kolejnej odsłony meczu to gra ‘kosz za kosz’ z obu stron. Po celnym zagraniu Ivo Kitzingera, zespół ‘żółto-czarnych’ doprowadził do remisu (27:27) po czterech minutach tej kwarty. Od tego momentu w spotkaniu przeważały niecelne zagrania z obu stron. Szybciej grę ustabilizowali gospodarze co poskutkowało odzyskaniem prowadzenia na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy (35:31). Po celnym rzucie wolnym Gintarasa Kadziulisa w końcowej części tej odsłony, goście przegrywali pięcioma punktami. Ostatnia akcja kwarty należała do gospodarzy jednak Vladimir Tica po raz pierwszy w tym spotkaniu oddał niecelny rzut do kosza rywali. Po ostatnim gwizdku sędziego, tablica świetlna zawieszona w hali wskazywała pięciopunktowe prowadzenie gospodarzy (40:35). Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy w przeciągu trzech minut zdobyli dwanaście punktów. Głównymi egzekutorami w ataku byli Dante Swanson, Vladimir Tica oraz Sebastian Balcerzak. Gości było stać jedynie na pojedyncze trafienie zza łuku Ivo Kitzingera, co doprowadziło do znacznej przewagi gospodarzy (52:38). Kolejne minuty gry to wyśmienita dyspozycja rezerwowego Gintarasa Kadzulisa, który w krótkim czasie zdobył siedem punktów i zmniejszył prowadzenie rywali do sześciu ‘oczek’ (56:50). Ostatecznie wynik spotkania po trzeciej kwarcie ustalił rozgrywający Trefla Sopot Clif Hawkins trafiając oba wolne (60:54 dla AZS’u Koszalin). Ostatnia kwarta rywalizacji pomiędzy AZS-em Koszalin, a Treflem Sopot rozpoczęła się od nieskutecznych ataków po obu stronach boiska. Przez połowę czwartej odsłony spotkania oba zespoły rzuciły zaledwie po cztery punkty dzięki czemu na tablicy świetlnej widniał wynik (64:58) dla gospodarzy. Kolejne minuty spotkania przebiegały pod dyktando podopiecznych Mariusza Karola, którzy kontrolowali wynik spotkania, pozwalając zbliżyć się rywalom maksymalnie na dystans czterech punktów. Ostatnie dwie minuty to strzelecki popis George Reese, natomiast po drugiej stronie parkietu swój zespół próbował ratować Marcin Stefański (7 punktów w tej odsłonie meczu). Igor Milicić trafiając rzut z dystansu ustalił wynik spotkania na (84:73) dla gospodarzy. Tak wysokie zwycięstwo pozwoliło na korzystniejszy bilans w dwumeczu z Treflem Sopot i ‘Akademicy’ mają wciąż szanse na zajęcie czwartej lokaty po rundzie zasadniczej. Ten mecz po raz kolejny pokazał, iż Trefl Sopot jest przede wszystkim drużyną własnej hali i bardzo ciężko przychodzi jej zwycięstwo na wyjazdach.