Podsumowanie 25. kolejki ACB
Dodano: 14 marca 2010 21:07
Autor: Maciek Szeniawski, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Rozgrywana w drugi weekend marca 25 seria spotkań rozgrywek ligi hiszpańskiej, przyniosła kilka ciekawych pojedynków. W tym najbardziej interesującym, drużyna Valencii uległa na własnym parkiecie Realowi Madryt 67:78, mimo że do przerwy prowadziła siedmioma punktami.
Kolejnej porażki doznał zespół Unicaji. Tym razem nie sprostał on ekipie Meridiano, przegrywając w Alicante 71:68. Zwycięstwa nie odniósł także zespół Michała Ignerskiego – Lagun Aro San Sebastian. Ekipa Polaka nie poradziła sobie w Santiago de Compostela z Xacobeo Blu:sens, ulegając miejscowym 86:77. Ignerski spędził na parkiecie 24 minuty i zanotował 7 punktów. Power Electronics Valencia – Real Madryt 67:78 (14:15, 21:13; 17:27, 15:23) Drużyna prowadzona przez Nevena Spahiję, mimo że w pierwszej połowie prezentowała przyjemną dla oka, a co najważniejsze skuteczną koszykówkę, nie sprostała oczekiwaniom swych sympatyków, przegrywając ostatecznie z „Królewskimi” różnicą 11 punktów. Najlepszym strzelcem w szeregach gospodarzy był Rafa Martinez – 19 „oczek”. Dobry mecz rozegrał także Kosta Perović – zdobywca 15 punktów oraz 6 zbiórek. Real, który w całym meczu trafił zaledwie 2 rzuty zza linii 6.25 metrów, zagrał świetną drugą połowę i głównie za sprawą fantastycznie dysponowanego Felipe Reyesa (23 punkty i 5 zbiórek) nie dał szans rywalom. Z dobrej strony pokazał się również Sergio Llull – autor 11 „oczek” i 6 asyst. Estudiantes – Caja Laboral 74:58 (26:14, 21:10; 12:10, 15:14) Zwycięstwo Estudiantes nad wyżej notowanym Caja Laboral można uznać za największą sensację tej kolejki. Gospodarze dali rzucić swym rywalom zaledwie 58 punktów. Mimo, że najlepszy mecz w sezonie rozegrał Walter Herrmann (22 punkty i 8 zbiórek), to jego koledzy zawiedli na całej linii. Pod nieobecność Tiago Splittera, ekipa prowadzona przez Dusko Ivanovica trafiła zaledwie 12 rzutów za 2 punkty i zebrała o 7 piłek mniej niż stołeczny zespół (34:41). Wśród gospodarzy brylował Nik Caner-Medley, który zapisał na swoim koncie 20 punktów, 7 zbiórek oraz 5 przechwytów. Dobre zawody rozegrał także MVP zeszłotygodniowej kolejki – Carlos Suarez (13 „oczek”, 7 zbiórek i 3 przechwyty). Regal FC Barcelona – CB Granada 79:72 (17:14, 17:19; 20:22, 25:17) „Blaugrana”, choć zagrała kiepskie spotkanie (szczególnie 2 i 3 kwarta w ich wykonaniu pozostawiała wiele do życzenia), to ostatecznie była drużyną lepszą niż Granada. Tym razem, w szeregach gospodarzy najlepszy okazał się Pete Mickeal – 23 punkty i 8 zbiórek. Amerykanin duże wsparcie uzyskał od Erazema Lorbeka. Słoweniec, mimo że na parkiecie spędził zaledwie 18 minut, to uzyskał 17 „oczek” i miał 5 zbiórek. Z kolei w drużynie gości, najwięcej punktów zdobył Juan Gutierrez – 16. Meridiano Alicante – Unicaja Malaga 71:68 (15:13, 19:12; 15:20, 22:23) Unicaja, po tym, jak w czwartek pokonała w Gdyni Asseco Prokom 82:63, dzisiaj nie poradziła sobie z ekipą Alicante. Wobec takiej a nie innej postawy drużyny z Malagi w obecnym sezonie (bilans 12-13), zagrożona jest posada trenera Aito Garcii Renesesa. Drużynę Meridiano do zwycięstwa poprowadził duet Mario Stojić – Serkan Erdogan. Pierwszy z nich zapisał na swoim koncie 16 punktów. Tyle samo „oczek” uzbierał debiutujący w barwach Alicante Turek. Xacobeo Blu:sens – Lagun Aro 86:77 (25:20, 21:22; 22:16, 18:19) Gospodarze, mimo że przegrali walkę o zbiórki w stosunku 37:27, w końcowym rozrachunku okazali się drużyną lepszą niż zespół Michała Ignerskiego. Polak zagrał słabe spotkanie. Na parkiecie spędził 24 minuty, lecz uzyskał zaledwie 7 punktów (2/3 za 2, 1/6 za 3) i 2 zbiórki. Miał też 2 straty (goście aż 22-krotnie tracili piłkę). W szeregach pokonanych najskuteczniejszy był Andy Panko – 19 „oczek”. Wśród zwycięskich najlepiej zaprezentował się Konstantinos Vasileiadis. Grek zapisał na swoim koncie 27 punktów, 6 zbiórek i 4 przechwyty. Nieźle spisał się największy gwiazdor drużyny Xacobeo – Jeremiah Massey. Reprezentant Macedonii uzyskał 13 punktów, 4 zbiórki, 4 asysty i 2 przechwyty. Bizkaia Bilbao – CB Murcia 58:57 (15:21, 20:14; 6:8, 17:14) Zwycięstwo gospodarzom w ostatniej sekundzie meczu zapewnił celnym rzutem 3-punktowym Javier Salgado. Hiszpan w całym spotkaniu zapisał na swoim koncie 17 „oczek” i był najskuteczniejszym graczem zespołu z Bilbao. W drużynie ostatniej w tabeli Murcii tylko jeden zawodnik miał dwucyfrowy dorobek punktowy. Mowa o Milosu Vujanicu – autorze 20 „oczek”. Dla gości była to już 6 porażka z rzędu. Musiałby się stać jakiś cud, by ekipa prowadzona przez Edu Torresa utrzymała się w lidze. Do końca sezonu zasadniczego pozostało bowiem 9 kolejek, a Murcia ma bilans 4-21 i perspektywę spotkań m.in. z Barceloną, Joventutem, czy Valencią. Joventut Badalona – Fuenlabrada 96:69 (23:14, 22:11; 20:19, 31:25) Pepu Hernandez zaliczył bardzo udany debiut na stanowisku trenera Joventutu. Doświadczony, 52-letni szkoleniowiec doprowadził swój zespół do 27-punktowego zwycięstwa, czym przełamał niechlubną serię 7 porażek z rzędu ekipy z Badalony. W prowadzonej przez niego drużynie najskuteczniejszy był dzisiaj Clay Tucker – 20 „oczek”. Nieoczekiwanie dobrze spisał się dostający mało szans gry od poprzedniego trenera Sito Alonso, Chrisitan Eyenga. Spędził on na parkiecie 18 minut i zanotował 12 punktów, 2 zbiórki, 5 asyst i 2 efektowne bloki. W drużynie gości na przyzwoitym poziomie zagrali jedynie znany z występów w Anwilu Włocławek Chris Thomas (19 punktów i 6 zbiórek) oraz Salva Guardia (12 „oczek” i 5 zbiórek). Cajasol Sevilla – Valladolid 69:64 (17:22, 18:7; 15:19, 19:16) Gran Canaria – Suzuki Manresa 90:65 (24:14, 17:18; 22:16, 27:17) MVP kolejki: Konstantinos Vasileiadis (Xacobeo Blu:sens) – 27 punktów (5/7 za 2, 3/8 za 3, 8/8 za 1), 6 zbiórek, 1 asysta, 4 przechwyty, 0 strat, 1 przewinienie, 5 wymuszonych fauli, ranking eval = 35 Tabela po 25. kolejkach: