Gwiazdy zabłysnęły w Krośnie
Dodano: 14 marca 2010 21:00
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Po raz drugi w historii został rozegrany został mecz gwiazd pierwszej ligi. Tym razem odbył się w podkarpackim trójmieście, gdzie hala MOSiR była główną areną koszykarskiego święta. Krosno, tym samym stało się na chwilę najgorętszym miejscem na sportowej mapie Polski, dzięki występowi najlepszych koszykarzy zaplecza ekstraklasy, ale nie tylko.
Do rywalizacji przystąpiły drużyny Wschodu i Zachodu, które po raz pierwszy zagrały w takim zestawieniu. Doskonale znający się z ligowych zmagań zawodnicy bardzo poważnie podeszli do tego przedsięwzięcia. Początkowo gra była toczona zbyt zachowawczo. Kilka nieskutecznych akcji z rzędu na pewno nie porwało miejscowej publiki. Jednak, z biegiem czasu, widownia nieco się ożywiła dzięki coraz większej ilości efektownych akcji. Duża w tym zasługa Piotra Pluty, który jest ulubieńcem miejscowej widowni. Nad obręczą, raz za razem, fruwał Tomasz Pisarczyk z Siarki Tarnobrzeg, któremu wtórował Bartosz Dubiel. Widać, było, że widowiskowa gra nie jest obca tej dwójce. Na prowadzeniu był jednak zespół złożony z zawodników grających, na codzień po zachodniej stronie Polski. Główne role odgrywali Radosław Basiński oraz Marcin Strenega. Chwilę później swoje nieprzeciętne umiejętności zaprezentował Tomasz Wojdyła zdobywając sześć punktów z rzędu. Do przerwy wynik był bardziej korzystny dla „zachodniej” drużyny,która prowadziła 52:51, ale na tym emocje się nie kończyły. Podczas długiej przerwy odbył się konkurs rzutów zza linii 6, 25m, w którym głównymi bohaterami byli: Łukasz Pacocha, Mateusz Ponitka i Łukasz Puścizna. Zwycięstwo przypadło temu drugiemu, który uzyskał 16 punktów, co było najlepszym wynikiem spośród biorących udział w rywalizacji. Chwilę później, na parkiecie pojawiła się grupa Slum Nation, która wręcz zaprzeczyła prawom fizyki! Niesamowite wsady, które wykonywała przez kilka minut pozwoliły poznać koszykówkę od bardziej radosnej strony. Po przerwie, bohaterowie dzisiejszej imprezy skupili się bardziej na zdobywaniu punktów. Janevor Weatherspoon razem z Tomaszem Wojdyłą dominowali pod koszem rywala i notowali celne próby wykonywane z najrozmaitszych pozycji. Na odpowiedź „Wschodu” nie trzeba było długo czekać. Doświadczony Łukasz Kwiatkowski pokazał to, co potrafi najlepiej, czyli akcje w polu „trzech sekund”. Popularny „Kwiatek”, choć już nie tak szybki jak kiedyś, imponował spokojem i umiejętnością ustawienia się pod koszem. Kunszt, z jakim to czynił nie pozostawiał złudzeń, że w dalszym ciągu jest trudny do upilnowania. Kluczową rolę odgrywał Michał Jankowski. Gracz stołecznej Politechniki był bardzo wszechstronny, a jego postawa naprawdę robiła dobre wrażenie i była nagradzana gromkimi brawami. Widoczny był, także Mateusz Ponitka. Najlepszy „pointer” seryjnie ogrywał przeciwników i swoje akcje kończył najczęściej zdobyczą punktową. Między 3, a 4 kwartą odbył się kolejny konkurs, który bez wątpienia przysporzył najwięcej emocji. Trzech zawodników rywalizowało o wygraną w pojedynku na najlepszy wsad. Ku uciesze miejscowej publiczności zwyciężył Maciej Piątek, zawodnik pierwszoligowej drużyny z Krosna, który zaprezentował się z bardzo dobrej strony i zaskoczył wielu swoimi umiejętnościami, choć konkurenci również wykonali fantastyczne próby, które były bez wątpienia ozdobą wieczoru. Ostatnia część pojedynku między Wschodem, a Zachodem obfitowała w szybkie akcje. Swoją znakomitą postawę udokumentował Jankowski, zdobywca 21 punktów w całym spotkaniu. Przez 10 minut toczyła się istna wymiana ciosów. Przegrywająca drużyna „Zachodu” chciała za wszelką cenę odrobić stratę do rywala. Jako pierwsi, jednak, barierę magicznych 100 punktów przekroczyli gracze Wschodu, dzięki celnemu rzutowi za „3” Bartosza Krupy i był to, jak się później okazało, rzut na wagę zwycięstwa. Ostateczny rezultat brzmiał 101:100 i ekipa prowadzona przez Zbigniewa Pyszniaka, trenera Siarki Tarnobrzeg mogła świętować tryumf w tym niecodziennym pojedynku. Wschód- Zachód 101:100 (27:24, 24:28, 36:28, 14:20) Wschód: Michał Jankowski 21, Mateusz Ponitka 15, Daniel Wall 12, Janevor Weatherspoon 12, Piotr Pluta 10, Tomasz Pisarczyk 8, Bartosz Krupa 8, Łukasz Kwiatkowski 7, Bartosz Dubiel 6, Karol Szpyrka 2, Dariusz Oczkowicz 0, Piotr Miś 0. Zachód: Mateusz Jarmakowicz 16, Tomasz Wojdyła 16, Marcin Salamonik 11, Radosław Basiński 9, Grzegorz Mordzak 8, Marek Piechowicz 7, Hubert Mazur 7, Marcin Sterenga 7, Łukasz Szczypka 7, Marcin Flieger 5, Łukasz Pacocha 5, Piotr Hałas 2.