Mavs kontynuują passę zwycięstw
Jeden z najlepszych występów Bulls w tym sezonie to było za mało na będących w gazie Dallas Mavericks, którzy po raz 11 z rzędu schodzili z parkietu zwycięscy.
Mavs po raz kolejny zgłosili aspiracje do walki o tytuł mistrza NBA jednocześnie potwierdzając, że niedawne transfery dały im do tego podstawy.
Dirk Nowitzki zdobył 27 punktów z czego 13 w czwartej kwarcie a Caron Butler, który zagrał najlepsze spotkanie z dotychczasowych w barwach Mavs, dołożył 24. Znakomicie zaprezentował się także pierwszoroczniak Rodrigue Beaubois, który także rzucił 24 punkty. Mavs grali przy znakomitej 56% skuteczności trafiając 49 z 87 rzutów z gry w tym 11 z 27 za trzy. Na uwagę zasługuje także gra weterana Jasona Kidda, który zdobył tylko 6 punktów, ale był najlepiej podającym i zbierającym swojej drużyny zaliczając 15 asyst i 11 zbiórek.
Bulls, którzy nie mogą odnaleźć rytmu od kiedy ich szeregi z powodu zaplanowanego leczenia kontuzji, opuścił Joakim Noah zagrali równie dobre spotkanie trafiając 52% rzutów z gry. Wygrali oni także walkę na tablicach zbierając 37 piłek przy 33 zebranych przez Mavs. To jednak było za mało na drugą aktualnie drużynę Konferencji Zachodniej.
Nieprawdopodobne spotkanie rozegrał, pierwszy od czasów Michaela Jordana uczestnik Meczu Gwiazd z Chicago, Derrick Rose, który zdobył 34 punkty przy rewelacyjnej skuteczności 69% z gry, do tego zanotował on 8 asysti w czwartej odsłonie tak jak lider Mavs Nowitzki rzucił 13 punktów. W drużynie Bulls pięciu innych graczy zanotowało podwójną zdobycz punktową a skrzydłowy Taj Gibson popisał się double-double rzucając 10 punktów i zbierając 11 piłek na tablicach.
O końcowym wyniku zadecydowały pierwsze trzy kwarty w których Mavs konsekwentnie wypracowywali przewagę. Przed czwartą odsłoną przewaga ta wynosiła 14 punktów. W czwartej części gry Bulls próbowali odwrócić losy meczu i zbliżyli się nawet na cztery punkty jednak doświadczeni Mavs, któzy są najstarszą drużyną NBA nie pozwolili odebrać sobie zwycięstwa i ostatecznie wygrali 122:116.
Mavs po meczu All- Star Game przegrali tylko jeden mecz na 14 rozegranych pokonując między innymi Lakers, którzy są jedyna ekipą na zachodzie z lepszym bilansem od Teksańczyków. Kibice w Dallas głośno zaczynają mówić, że wierzą coraz bardziej w ponowny udział ich pupili w finale i mistrzostwo NBA.