AZS znów nie do zatrzymania!

Dodano: 28 lutego 2010 20:50
AZS znów nie do zatrzymania!
Szymon Pawełek, Informacja własna
Obraz własny
Po zdobyciu pucharu Polski, AZS Koszalin powrócił do własnej hali na mecz ligowy z grającą pierwszy mecz bez Jarryda Loyda Stalą.  Mecz w Koszalinie był istną sinusoidą formy obu drużyn. Świetny początek AZSu, który w pierwszej kwarcie rzucił Stali aż 36 punktów. Duża w tym zasługa bezbłędnego w tej kwarcie Reesa, który zdobył w niej 10 pkt.  Druga kwarta to zaś doskonała gra gości, którzy odrobili sporą część strat. Dzięki dobrej grze zmienników Stal  zdołała dojść Koszalinian na 5 „oczek”. Dobre wejście z ławki zaliczył Maciej Klima. Dobrze prowadził grę David Godbold(15pkt, 8zb, 4 as), który po odejściu Loyda został jedynym obcokrajowcem w drużynie ze Stalowej Woli. Trzecia część meczu wyrównana. Goście wyszli w pewnym momencie nawet na trzypunktowe prowadzenie jednak nie zdołali go utrzymać. AZS wrócił po przerwie skoncentrowany i na przerwę między kwartami schodził z trzema punktami zaliczki.  Ostatnią kwartę AZS znów zagrał na swoim najwyższym poziomie. Dobre zawody po raz kolejny rozegrał Dante Swanson(14pkt, 11as, 5zb), który sprawnie dyrygował grą Akademików. Doskonała defensywa Koszalinian, sprawiła, że Stal pogubiła się w ataku i zdobyła w całej kwarcie tylko 8pkt. Punkty Milicia, Ticy i Metelskiego sprawiły, że drużyna z Podkarpacia już się nie podniosła.  AZS Koszalin- Stal Stalowa Wola 88:74 AZS dzięki temu zwycięstwu awansuje z 9. na 6. pozycje w tabeli. Stal, pewna już w zasadzie utrzymania, utrzymuje 10. lokatę. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp