Kapitalny Nowitzki to zbyt dużo dla LA Lakers
Kobe Bryant w drugim meczu po powrocie po kontuzji zdobył 20 punktów, dzięki czemu przegonił w klasyfikacji strzelców wszechczasów Reggiego Millera. Na zwycięstwo z Dallas Mavericks jednak nie wystarczyło. Dirk Nowitzki po raz kolejny udowodnił, iż jest jednym z trzech najlepszych graczy europejskich w NBA, bardzo dobre zawody rozegrali również Jason Kidd oraz Jason Terry i Dallas pokonało Los Angeles Lakers 101:96.
Całe spotkanie było niezwykle wyrównane. Żadna z drużyn w żadnym momencie nie osiągnęła przewagi, która wynosiłaby chociaż dziesięć punktów.
Było tak zarówno na początku meczu, jak i w jego końcówce, gdy rozstrzygały się jego losy.
W pierwszej połowie Lakersi grali jednak minmalnie lepiej niż rywale, co można było zauważyć w wyniku. Nowitzkiemu i spółce bardzo mało brakowało, aby stracić kontakt z Jeziorowcami. Znakomicie grali przede wszystkim Lamar Odom oraz Ron Artest. To oni, a nie Bryant dyktowali ton grze. Dopiero w końcówce drugiej kwarty Jason Terry zmniejszył straty.
Mecz jeszcze bardziej sięwyrównał i toczył się w takim stylu ażdo samego końca. Jeszcze na niecałą minutę przed końcem meczu Mavs prowadzili zaledwie 97:94. Obie drużyny przez spory okres nie mogły zdobyć punktów. Uczynił to dopiero Jason Terry. Jak się okazało wojne nerwów wygrali w końcówce gospodarze i to oni mogli cieszyć sięz końcowego sukcesu.