Mayo czeka z niecierpliwością na pojedynek z Kobe
O.J Mayo w ogromną niecierpliwością oczekuje dzisiejszego pojedynku z Los Angeles Lakers. Głównym powodem dla niego jest prawdopodobny powrót do gry po kontuzji Kobe Bryanta, naprzeciw któremu trzeba będzie mu stanąć.
O tym i innych kwestiach w wywiadzie, którego dzisiaj udzielił młody obrońca Grizzlies:
Czy wasz zespół wychodzi naprzeciw takich drużyn jak Lakers by zmierzyć swoją wartość w nich?
Owszem, podpatrujemy ich grę i nie tylko, patrzymy w jakim miejscu jesteśmy jako zespół i oczywiście jest to okazja ku temu by patrzeć jak jest to u nich zbudowane. Jesteśmy młodą drużyną, korzystamy z takich gier by zobaczyć gdzie znajdujemy się w Konferencji Zachodniej jako zespół i jako każdy z osobna dążąc do tego, by być lepszym.
Czy grając w taki sposób jak obecnie to robicie stajecie się lepszym teamem?
Myślę, że tak. Gramy ekspresyjnie i można powiedzieć, że w pewnym sensie na luzie. Kilka zespołów było tym bardzo zaskoczone na początku i dlatego wygraliśmy kilka gier. Potem inne zespoły zrozumiały, że nie można nas lekceważyć, że trzeba się z nami liczyć, całkowicie zmieniły podejście do nas. Myślę, że relaks z jakim gramy jest potrzebny do tego, byśmy byli lepsi i mogli znaleźć się w play off.
Awans do play off będzie sukcesem?
Jest to nasz główny cel. Przed sezonem założyliśmy sobie, że będziemy po prostu lepszym zespołem niż w poprzednim sezonie, jednak teraz uważam że po kilku zwycięstwach nasze cele są wyższe. Gramy jednak na Zachodzie i tutaj możliwe jest wszystko. Kilka przegrancyh i spadamy z 7 na 10 lokatę. Myślę jednak, że stać nas na miejsce w ósemce.
Co powiesz o Zachu Randolphie?
Jest świetnym gościem w naszej szatni. Nie udało mu się rozwinąć skrzydeł na początku kariery przy Sabonisie, Sheedzie czy Steve Smithie. Dalsze jego losy też różnie się układały, ale trafił teraz do młodego zespołu, gdzie wyraźnie robi kawał ciężkiej roboty i z pewnością zasłużył na występ w All Star Game.
Czy chcesz aby Kobe Bryant zagrał dziś wieczorem?
Jasne że tak. Zawsze patrzę w terminarz, kiedy przyjdzie nam grać przeciwko Lakers kiedy przyjedzie do nas Gasol i inni. Patrząc na grę Kobego uważam że jest to najlepszy gracz w lidze i na świecie. Jest wielkim zaszczytem móc grać przeciwko niemu, rywalizować z nim na parkiecie. mam nadzieję, że będzie to możliwie już dzisiaj.
Czy jest ktoś poza Kobe, przeciwko któremu gra Ci się bardzo ciężko?
Jest ich niewielu, ale myślę że kimś takim jest Joe Johnson, który ma wiele predyspozycji by mnie ograć. Jest duży jak na dwójkę, dzięki czemu może grać wymiennie na dwóch pozycjach, dzięki czemu ciężko się przeciwko niemu gra.