Camby coraz bliżej przejścia do Portland
Jest wielce prawdopodobne, iż wczorajszego wieczoru Marcus Camby uczestniczył w pożegnalnej kolacji z najważniejszymi osobistościami z klubu z Portland.
Rozmowy są już podobno w końcowej fazie, jednak jedynym niezadowolonym z całej sytuacji jest... sam zawodnik. Camby nie chce przenosić się z Los Angeles i to nawet do lepszego zespołu.
Jak się okazuję Camby jest jednym z niewielu zawodników w NBA, którzy bardziej od własnej kariery czy pieniędzy cenią rodzinę. Jego najbliżsi od wielu lat mieszkają w Los Angeles i - jak przyznaje podkoszowy Clippers - jest im tam znakomicie. Jak dodaje nie chce zmieniać klubu. Przyszłego lata miał zamiar podpisać przedłużenie kontraktu ze swoim aktualnym klubem.
- On lubi Clippers, całą organizację, samo miasta Los Angeles. Jego żona też jest szczęśliwa w L.A. Jeśli miałoby dojść do takiego transferu sam zawodnik z pewnością nie byłby zadowolony - można się dowiedzieć od jednego z informatorów.
Jest jednak wielce prawdopodobne, że Camby zmieni otoczenie przed 18. lutego. Ma on przejść do Portland w zamian za Travisa Outlawa, Steve'a Blake'a oraz pewną sumę pieniędzy.