Kłótnia na linii Ataman-Rakocević
Dodano: 14 lutego 2010 19:26
Autor: Maciek Szeniawski, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Podczas ostatniego meczu Euroligi, w którym Maccabi podejmowało na własnym parkiecie Efes Pilsen Stambuł, między trenerem przyjezdnych, Erginem Atamanem i jego podopiecznym, Igorem Rakocevicem, doszło do ostrej wymiany zdań. Nieprzyjemny incydent miał miejsce w 33 minucie spotkania. Ataman posadził na ławce słabo spisującego się zawodnika, po czym podszedł do niego, by powiedzieć, co sądzi o jego występie. Serb nie wytrzymał i niemal rzucił się z pięściami na swojego trenera. Rozwścieczonego Rakocevica powstrzymywać musieli asystent Atamana oraz kolega z zespołu, Mario Kasun. W związku ze swoim zachowaniem, Serb najprawdopodobniej będzie musiał opuścić drużynę. - Igor przekroczył granicę. Ma bardzo małe szanse, by pozostać w zespole. Jak dla mnie, najważniejszą cechą u zawodnika jest jego lojalność i przestrzeganie zasad. Rakocević tego nie robi. Od początku sezonu mieliśmy z nim problemy. Możemy grać bez niego” – powiedział trener Efesu, Ergin Ataman. Rakocević ma podpisany kontrakt z klubem ze Stambułu do końca sezonu 2011/2012. Jest jednak bardzo prawdopodobne, iż swą przygodę z Turcją zakończy już teraz. Zawodnik, który zarabia ok. 1.8 mln euro za rok, co prawda wystąpił w dzisiejszym, przegranym 79:60 spotkaniu wyjazdowym z Fenerbache, ale swoim występem nie udowodnił, że jest graczem niezastąpionym (miał 8 punktów, 2/5 za 2, 1/4 za 3).