Anwil wygrywa w meczu na szczycie, debiut Winkelmana
Anwil Włocławek pokonał dzisiejszego wieczoru przed własną publicznością Polpharmę Starogard Gdański. Podopieczni trenera Griszczuka zapewnili sobie zwycięstwo dopiero w czwartek kwarcie, która wygrali dziesięcioma punktami, a cały mecz 78:61. po raz pierwszy w tym sezonie w drużynie z Włocławka na parkiecie pojawił się nowy nabytek klubu z Kujaw- Brett Winkelman.
Pierwsza kwarta po części należała do Anwilu. Kilka szybkich akcji w wykonaniu gospodarzy pozwoliło im wyjść na kilkopunktowe prowadzenie. Bardzo skutecznie powstrzymywany był Tony Weeden. W walce o zbiórki głownie pod atakowanym koszem znakomicie radził sobie Patrick Okafor. Nigeryjczyk nie potrafił jednak zdobywać punktów z najprostszych pozycji. Kilka punktów Pluty i Dunna pozwoliło włocławianom na skromne, b dwupunktowe prowadzenie po dziesięciu minutach gry 18:16.
W pierwszej połowie Anwil został nieco osłabiony, bo Krzysztof Szubarga popełnił w dość krótkim czasie 3 faule i trener postanowił oszczędzić swojego podstawowego rozgrywającego. W jego miejsce pojawił się dobrze dysponowany Joyce. Goście nie mogli znaleźć innego wariantu gry niż podania do Okafora i punkty podkoszowego ‘Farmaceutów’. Pierwsza połowa już do końca była bardzo wyrównana. mało widoczni byli Jovanović i Tuljković. Po stronie gości wyraźnie nie w formie był wspominany Weeden. Po dwudziestu minutach gry było 39:34.
Po przerwie goście odrobili straty i wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Wówczas przewinieniem technicznym ukarany został Szubarga, który po kilku udanych akcjach ataku ponownie opuścił parkiet. Okafor raz za razem zdobywał punkty z trudnych pozycji. Kilka oczek dorzucił Weeden. Pod koniec trzeciej dziesiątki na parkiecie pojawił się Winkelman. Nowy skrzydłowy Anwilu bardzo pozytywnie zaprezentował się na parkiecie. W nieco ponad 13 minut zdobył 9 punktów i miał 3 zbiórki.
W ostatniej, decydującej kwarcie Anwil przycisnął w obronie. Goście gubili się, a często podwajany Okafor nie był już tak skuteczny jak w poprzednich kwartach. Kilka szybkich kontr Anwilu i podopieczni trenera cieszyli się z kilkunastopunktowego prowadzenia. W końcówce meczu bardzo efektownym wsadami popisali się odpowiednio Wołoszyn i Sullivan. Ostatecznie włocławianie pokonali Polpharmę 78:61. po tym meczu nasuwa się jeden komentarz- wspaniale dysponowany Okafor to zbyt mało na Anwil dysponujący takim wyrównanym i składem.