Ciężki przypadek Clippers
Los Angeles Clippers mają ogromnego pecha. Albo są źle zarządzani. Albo i jedno i drugie. A może są przeklęci? Chyba jednak wszystko na raz. Prawdopodobnie są najgorzej zarządzaną instytucją sportową jeśli nie na świecie to w USA z pewnością.
Liczby niestety nie kłamią. Na mecze przychodzi coraz mniej kibiców, którzy wolą wybierać się na spotkania Lakers, którzy grają w tej samej hali, lub iśc na hokej w wykonaniu Kings. Sam fakt, że od 30 lat z wybranych zawodników w pierwszej rundzie draftu przez Clippers zaledwie dwóch dostąpiło zaszczytu występu w ASG jest dosyć wymowny.
A kontuzje to już zmora tego klubu. Elton Brand - ciągłe kłopoty z achillesem, świetnie zapowiadający się Shaun Livingston porozrywał swoje kolano na strzępy co prawdopodobnie zakończyło jego karierę. Wielkie nadzieje wiązano z Blake Griffinem, ale ten także musi na razie się leczyć.
Czy jest on objęty także pewnego rodzaju klątwą, jaka panuje w tym zespole? Ostatnio Blake udzielił wywiadu dla stacji "Radio Hardcore", z którego możemy się dowiedzieć jak przebiega jego rehabilitacja a także o tym jak to jest być w cieniu Lakers.
W jaki sposób dbasz o formę?
Czuję się dobrze. Robimy wszytsko zgdonie z planem, myślę że za dwa tygodnie będe mógł już ćwiczyć z większym obciążeniem. Staramy się wzmocnić wszystko z powrotem i mam nadzieję na jak najszybszy powrót.
Jak czujesz się w zespole Clippers?
OK. Jest to połączeniu młodych chłopaków ze starszymi facetami, zmagaliśmy się z pewnymi kłopotami, ale jeśli jesteśmy wszyscy razem, to potrafimy zagrać dobrze. Jesteśmy w stanie pokonac wiele silnych zespołów i już wygraliśmy kilka wielkich spotkań.
Czy trudno jest grać w cieniu Lakers?
Trochę tak, ale na pewno nie ciężko. Cała uwaga jest skupiona na Lakers, ale to my co noc musimy wychodzić na parkiet i staramy się wynieść z tego największe korzyści dzięki walce. Tylko dzięki niej możemy zwyciężać, dzięki temu, że jesteśmy teoretycznie słabsi. Lubię sytuację, w jakiej się znajdujemy.
Czy sądzisz, że wrócisz mocny do składu?
Mam nadzieję, że tak. Póki co, jestem kontuzjowany jedyne co mogę zrobić, to obserwowac i uczyć się. Wiem nad czym muszę pracować, aby okres przygotowawczy przed kolejnym sezonem został dobrze wykorzystany.
Czy rzucasz już do kosza?
W zasadzie to nie , jedynie kilka rzutów wolnych starałem się wykonać. Mam nadzieję, że wkrótce będzie ich więcej
Czy wystąpisz w Slam Dank Contest w 2011 roku?
Zobaczymy. Jeśli mnie zaproszą, to z pewnością to zaakceptuję.