Passa Utah Jazz przerwana
Utah Jazz przed meczem z Los Angeles Lakers zanotowali serię 10 zwycięstw z rzędu. Kiedy okazało się, że w barwach Lakers nie zagrają Kobe Bryant i Andrew Bynum, większość spodziewała się, że Jazz u siebie będą faworytami. Jednak na boisku w hali EnergySolutions Arena od początku do końca panowali goście, którzy pod nieobecność dwóch kluczowych graczy zagrali kolejny świetny mecz i wygrali 96:81.
Do zwycięstwa graczy z Kalifornii poprowadziła para podkoszowych, Lamar Odom i Pau Gasol. Obaj zaliczyli oni double-double, ponadto dobrze w obronie grali przeciwko Carlosowi Boozerowi i Mehmetowi Okurowi. Utah w całym meczu nie prowadzili ani razu i tylko raz osiągnęli remis ( 2:2 w pierwszej minucie spotkania )
Od początku meczu przewagę mieli Lakers, którzy na początku meczu prowadzili już 5 punktami, kiedy Jazz w końcu zniwelowało tą stratę, serię 12 punktów z rzędu w ciągu ostatnich dwóch minut zaliczyli Lakers i dzięki temu prowadzili już 31:18. Pierwszą kwartę zakończył rzutem za trzy równo z syreną Jordan Farmar.
W drugiej kwarcie na boisku w barwach LA pojawili się rezerwowi, ci nie tylko nie obniżyli poziomu gry zespołu, ale jeszcze zwiększyli prowadzenie, które sięgało już 16 pkt. Gracze Jazz nie mieli wyraźnie pomysłu na grę, wszelkie próby odrabiania strat szybko spalały na panewce przez niewymuszone straty gospodarzy. Lakers z kolei grali konsekwentnie i do przerwy prowadzili 56:41
Na początku trzeciej kwarty Lakers mieli problemy ze zdobywaniem punktów, Jazz mimo to nie potrafili zniwelować strat. Kiedy gracze z Kalifornii opanowali swój mały kryzys, przewaga zacżęła się jeszcze bardziej powiększać. Po trzeciej kwarcie mieliśmy już 76:57.
Cień nadziei Utah mogło mieć jeszcze na począku czwartej kwarty, udało im się zmniejszyć straty do 12 pkt. Na więcej jednak nie było ich stać Dzięki grze Farmara, Odoma i Gasola Lakers szybko zwiększyli prowadzenie. W końcówce meczu nie działo się wiele ciekawego i goście zpokojnie dowieźli do końca kilkunastopunktowe zwycięstwo.
Lamar Odom w całym meczu zaliczył 25 pkt i 11 zb, Rzucając niemnalże perfekcyjnie zarówno z gry jak i z rzutów wolnych. Równie dobrze grał Pau Gasol zdobywając 22 pkt, 19 zb i 5 bl. Z ławki świetnie spisał się Jordan Farmar z 18 pkt. Warto także zauważyć wyjątkowo dobrą grę w obronie powszechnie krytykowanego za ten element gry Sashy Vujacica. Słoweniec rzucał na słabej skuteczności, miał jednak 3 przechwyty i 4 as, co obok Gasola i Shannona Browna było najwyższym wynikiem wśród Lakers.
W barwach Jazz zadowolony ze swojej postawy może być Andrei Kirilenko. Miał on 17 pkt i grał dobrze w obronie.. Rezerwowy Wesley Matthews zdobył 13 pkt, a Deron Williams zbliżył się do triple-double z 11 pkt, 9 zb i 10 as. Nie był to jednak mecz asa Jazz