Maskoliunas: Odczuwam sentyment

Dodano: 29 stycznia 2010 12:30
Maskoliunas: Odczuwam sentyment
Karol Wasiek, Informacja własna
Obraz własny

Do Trójmiasta ponownie zawitał Darius Maskoliunas. „Moska”, który przez sześć lat występował w Prokomie Treflu – do dziś pozostaje jednym z ulubieńców trójmiejskich fanów koszykówki. Po przegranym dla jego drużyny meczu – Darius odpowiedział na kilka pytań.

Karol Wasiek: Panie trenerze, jak podsumowałby pan to dzisiejsze spotkanie?Darius Maskoliunas: W dzisiejszym meczu byliśmy zdecydowanie słabsi od Asseco Prokomu. Oni grali lepiej, nam zabrakło dwóch podstawowych graczy podkoszowych – Tadasa Klimaviciusa i Travisa Watsona.

Popełniliśmy dużo strat, co Asseco wykorzystało.  Drugą sprawą jest duża ilość niewykorzystanych rzutów wolnych. Dodatkowo zanotowaliśmy bardzo słabą skuteczność z gry, co w głównej mierze przyczyniło się do naszej porażki. Jeżeli byśmy mieli nieco lepszą skuteczność to prowadzilibyśmy równorzędna walkę z Prokomem.

KW: Z czego wynikał tak słaby początek drugiej połowy, gdzie Prokom odskoczył wam na blisko 20 punktów przewagi?DM: Przede wszystkim źle zaczęliśmy drugą połowę. Za szybko chcieliśmy kończyć  nasze akcje, co Prokom wykorzystał. Asseco trafiało zarówno spod kosza i jak za trzy. Kiedy już gospodarze osiągnęli wysoką przewagę, to łatwo im się grało.

KW: Panie trenerze, zaskoczyła mnie tak duża ilość rzutów trzypunktowych z waszej strony. Takie były założenia przedmeczowe, aby rozbijać obronę gospodarzy „trójkami”?DM: My możemy dużo mówić o taktyce, ale przede wszystkim widać u nas brak podstawowych podkoszowych. Staraliśmy się przerzucić nieco ciężar zdobywania punktów na obwód, ale nie udało się.

KW: Proszę powiedzieć, czy w dalszym ciągu odczuwa pan sentyment przyjeżdżając do Trójmiasta?DM:  Oczywiście, odczuwam sentyment i zawsze chętnie ponownie przyjeżdżam do Trójmiasta. 

KW: Jak pan zareagował na podział w trójmiejskim baskecie na dwie drużyny?DM: Nie wtrącam się w te sprawy. Po prostu tak wyszło, nie znam dokładnie szczegółów i jest jak jest. 

KW: Panie trenerze, która drużyna sprawia lepsze wrażenie – ta z zeszłego roku z Sopotu czy ta dzisiejsza z Gdyni?DM: Ciężko powiedzieć, już w tamtym sezonie nie było złej drużyny. Fakt, że w tym sezonie są nieco lepsi wynika z tego, że się dłużej znają. Grają w podobnym składzie drugi sezon, dołączyli kilku zawodników i to jest bardzo ważne, aby osiągać sukcesy.

KW: Dziękuję za rozmowę. Życzę powodzenia w następnych spotkaniach.DM: Dziękuje.

Rozmawiał Karol Wasiek

Serdecznie dziękujemy za udostępnienie zdjęcia Mariuszowi Mazurczakowi - asseco.prokom.pl

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp