Koszykarska wojna na linii Gdynia - Sopot?

Dodano: 27 stycznia 2010 20:41
Koszykarska wojna na linii Gdynia - Sopot?
Karol Wasiek, Informacja własna
Obraz własny
 W tym sezonie w PLK występują dwa zespoły reprezentujące trójmiasto – Trefl Sopot i Asseco Prokom Gdynia. Wszystko zaczęło się od decyzji zarządu, jeszcze wtedy ówczesnego klubu z Sopotu, który postanowił przenieść swoją siedzibę do Gdyni. Nie uda się ukryć, że między dwoma drużynami panują „chłodne” stosunki.  W ramach 17 kolejki polskiej ligi na parkiecie w Sopocie, obie drużyny stanęły naprzeciw siebie. Na trybunach panowała niesamowicie „gorąca” atmosfera. Po interesującym spotkaniu wygrała drużyna z Gdyni. Jednakże rywalizacja przeniosła się także niestety poza parkiet.Trener gości, Tomas Pacesas (notabene jeden z głównych osób, który forsował zmianę na Gdynię) w dość ostry sposób wypowiedział się na temat sopockich działaczy  – To chyba niedługo nie będzie w Treflu potrzebny dyrektor sportowy, a może i trener, bo skład i taktykę będzie ustalać prezydent Sopotu. Ale to nie moje zmartwienie - powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski Obiektywnie rzecz ujmując, trener nie powinien wypowiadać takich słów. Na tą wypowiedź w zdecydowany sposób odpowiedział prezes klubu z Sopotu – Kazimierz Wierzbicki, który zażądał przeprosin ze strony włodarzy z Gdyni. Dodatkowo nawołuje o zachowanie zdrowej atmosfery pomiędzy trójmiejskimi klubami. Podczas jutrzejszego meczu Euroligi, w którym Asseco Prokom podejmie na własnym boisku gości z Kowna dojdzie do dość zadziwiającego wydarzenia. Otóż na to spotkanie bardzo mobilizują się kibice z Sopotu, którzy będą dopingować koszykarzy z .. Kowna. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp