Polacy we Włoszech jak zwykle
Nasi reprezentanci we włoskiej Legabasket zagrali tak jak zawsze, czyli w kratkę. Od kilku kolejek utarty jest już schemat, że jeśli przegrywa Pepsi Caserta, to wygrywa Air Avellino. Dziś było odwrotnie.
Wygrał zespół Łukasza Koszarka - Pepsi, które pokonało u siebie Carife Ferrara w stosunku 95:72 i w dalszym ciągu znajduje się na drugiej pozycji w ekstraklasie włoskiej za ciągle niepokonaną Sieną.
Nasz rozgrywający przez 21 minut uzbierał 2 punkty oraz po 3 zbiórki i asysty.
Air Avellino miało mniej szczęścia. Nie sprostało w wyjazdowej potyczce Bielli, której uległo 79:83. Szymon Szewczyk w 29 minut uzbierał 7 punktów, 5 zbiórek oraz 1 blok. Filip Dylewicz z kolei miał 2 punkty oraz 3 zbiórki.
Po przedostatniej kolejce pierwszej rundy Avellino zajmuje 7 miejsce w tabeli.