Koszmar w lidze NCAA. Zmarł koszykarz
Dodano: 16 stycznia 2010 18:25
Autor: Karol Koper, WP
Zdjęcie: WikiMedia
Koszykarz South Indiana Jeron Lewis podczas meczu z Kentucky Wesleyan College uderzył głową w parkiet po czym stracił przytomność i po kilku godzinach zmarł.
Zdarzenie miało miejsce w czwartkowy wieczór. Zawodnik do tego tragicznego momentu zdobył 15 punktów.
Jesteśmy w szoku. Jeron był wspaniałym przykładem studenta-sportowca. Za każdym razem dawał drużynie wszystko co najlepsze.
Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgodnu było powiększone serce, a nie jak twierdzono uraz mózgu.
Lewis miał 21 lat.