Spurs wygrywają w meczu na szczycie

Dodano: 13 stycznia 2010 10:21
Spurs wygrywają w meczu na szczycie
Mateusz Zielinski, Informacja własna
Obraz własny

Dobra gra duetu Duncan – Parker pozwoliła koszykarzom San Antonio Spurs odnieść zwycięstwo w meczu na szczycie z drużyną Los Angeles Lakers 105-85.

Pierwsza połowa była popisem gry Tima Duncana. Gracz Spurs przez pierwsze dwie kwarty zdobył 17 punktów i 5 zbiórek. Cały mecz zakończył z double-double notując na swoim koncie 25 oczek i 13 zebranych piłek. W pierwszej części meczu dzielnie wspierał go George Hill, który zdobył w tym czasie 9 ze swoich 13 punktów. W drużynie Lakers co mogli robili Kobe Bryant i Andrew Bynum. Pierwszy do przerwy rzucił 16, drugi 11 punktów, jednak ich starania pozwoliły jedynie ograniczyć stratę „Jeziorowców” do 12 punktów. Pierwszą połowę Spurs wygrali bowiem 53-41.

Druga część meczu to z kolei popis Tony Parkera. Francuz w pierwszej części meczu zdobył zaledwie 2 punkty i miał na koncie 1 asystę. Po przerwie dołożył jednak 21 oczek oraz 5 asyst i to niewątpliwie dzięki jego postawie Spurs przez cały czas kontrolowali wynik meczu. Po stronie Lakers z kolei obudził się Ron Artest, który w drugiej odsłonie zdobył 10 ze swoich 13 punktów. W dalszym ciągu nieźle spisywał się Andrew Bynum, który po przerwie na swoje konto zapisał 12 oczek.

Wynik mógłby być zupełnie inny gdyby nie to, że w końcówce 3 kwarty urazu nabawił się Kobe Bryant i musiał udać się do szatni. Kontuzja była na tyle poważna, że zawodnik nie powrócił już do meczu i przez ostatnią kwartę jego koledzy musieli radzić sobie bez swojego lidera. Z kolei inna z gwiazd Lakers – Pau Gasol w dalszym ciągu leczy uraz i na boisku w meczu z San Antonio nie pojawił się nawet na minutę. Bez swoich dwóch najlepszych koszykarzy Lakers byli bezradni i ostatecznie ulegli drużynie Spurs 105-85.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp