Prokom z 16 wygraną
Dodano: 9 stycznia 2010 22:04
Autor: Karol Wasiek , Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Asseco Prokom Gdynia pokonał Polonię 2011 Warszawa 97:69. Mecz od początku do końca przebiegał pod dyktando gospodarzy. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był David Logan – 19 punktów. W ramach 16 kolejki PLK do Gdyni zawitała drużyna Polonii 2011 Warszawa. Chociaż ekipa zbiera wiele pozytywnych opinii, jak dotąd zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Drużyna z Warszawy złożona jest z bardzo młodych zawodników, którą uzupełniają trzej doświadczeni gracze(Bigus, Karwowski i Lewandowski). W drużynie z Gdyni ponownie w składzie zabrakło Ronnie Burrella.Gospodarze zaczęli z Ewingiem na rozegraniu i Sewerynem na skrzydle. Po stronie gości na parkiecie pojawili się m.in. Berisha, Śnieg i Karwowski. Kwarta zaczęła się od efektownego bloku Karwowskiego na Hrycaniuku. Pierwsze punkty w meczu po efektownym wsadzie uzyskał Jan Jagla. W odpowiedzi dwa celne wolne Kolowcy dały gościom remis. Już po trzech minutach gry było 11:2. Trener Starcevic zmuszony był poprosić o przerwę. Dardan Berisha po rzucie trzypunktowym zmniejszył straty gości do sześciu punktów(7:13). Po kolejnej „trójce” Berishy – trener Pacesas poprosił o przerwę na żądanie. Na 3 minuty przed końcem kwarty na parkiecie pojawił się lider gospodarzy Qyntel Woods. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 25:18 dla Asseco. Należy odnotować dwie celne „trójki” w pierwszej kwarcie - Łukasza Seweryna. W drużynie gości – 7 punktów zdobył Dardan Berisha. Druga kwarta zaczęła się bardzo dobrze dla gości. Po skutecznej akcji „2+1” Marcina Kolowcy było tylko 29:28 dla Asseco. Gospodarze w tym okresie byli bardzo nieskuteczni, a goście skutecznie odrabiali straty. Punktowali Śnieg, Lewandowski. W połowie kwarty – gospodarze ponownie włączyli „drugi bieg”. Punkty Vardy, Woodsa – dały gospodarzom ośmiopunktowe prowadzenie(36:28). Warto zaznaczyć, że trener Pacesas próbował grać na tzw. ”dwie wieże”. Jednocześnie na parkiecie przebywali Hrycaniuk i Varda. Ustawienie trzeba przyznać - opłaciło się bo gospodarze „odjechali” na 10 punktów przewagi. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:36 dla Asseco. W ciągu pierwszych dwóch kwart dobrze prezentował się nowy „nabytek” gospodarzy – Ratko Vardę(8pk i 4 zb). Pieczołowicie pilnowany przez obronę gdynian - Dardan Berisha zdobył 9 punktów. Początek trzeciej kwarty to gra „kosz za kosz”. Punktowali odpowiednio – Varda, Karwowski, Logan i Śnieg. Przewaga Asseco cały czas opiewała w granicach dziesięciu punktów. Cztery punkty z rzędu Woodsa i skuteczna dobitka Logana – dały gospodarzom 15-punktowe prowadzenie(57:42). Na trzy minuty przed końcem trzeciej odsłony – Asseco prowadziło już 25 punktami(70:45). Bardzo dobrze grał przede wszystkim David Logan. Trener Pacesas dał odpocząć podstawowym zawodnikom i postawił na graczy drugiego planu(Seweryn, Kostrzewski). Ostatecznie Asseco wygrało trzecią kwartę 34:10. Czwartą odsłonę nieco lepiej rozpoczęli goście z Warszawy. Po celnej „trójce” Przemysława Lewandowskiego – 77:50 dla Asseco. Do gry po raz pierwszy wszedł Zamojski i od razu popisał się celnym rzutem trzypunktowym(85:52). Trener Starcevic był zdegustowany postawą swoich koszykarzy, którzy nie realizowali jego założeń. Ostatecznie Asseco Prokom Gdynia pokonał Polonię 2011 Warszawa 97:69. W drużynie gospodarzy należy odnotować, że jedenastu z dwunastu zawodników, którzy pojawili się na parkiecie zdobyło punkty. Najskuteczniejszy był David Logan(19 pkt i 6zb). W Polonii słabo zaprezentował Dardan Berisha(9 pkt). Asseco Prokom - Polonia 2011 97:69 (25:18, 18:18, 34:10, 20:23)