Mavs lepsi od Spurs w meczu na szczycie dywizji poludniowo-zachodniej
Po trzech kwartach meczu pomiędzy San Antonio Spurs i Dallas Mavericks wydawało się, że Spurs odniosą pewne, dające im duże szanse na objęcie pierwszego miejsca w swojej dywizji, zwycięstwo.
Jednak w czwartej odsłonie Mavs zaatakowali jak huragan i prowadzeni przez Dirka Nowitzkiego zmietli Spurs z parkietu wygrywając mecz 112:103.
W czwartej kwarcie Mavs wypunktowali Spurs 42:23. Jeszcze na niecałe dwie minuty przed zakończeniem trzeciej kwarty, przewaga Spurs wynosiła 13 punktów i wydawało się, że Duncan i spółka bez problemów poradzą sobie z rewelacyjnymi w tym sezonie Mavericks.
"Cały czas trzymaliśmy bezpieczny dystans i goniliśmy"- powiedział Nowitzki po meczu. "Spudłowałem bardzo dużo rzutów w pierwszych trzech kwartach, ale po 36 minutach traciliśmy tylko 10 punktów. Dla nas 10 punktów to nic. Mamy w drużynie wspaniałych strzelców i taką przewagę zawsze możemy szybko odrobić"
42 punkty stracone przez Spurs to największa strata w jednej kwarcie w tym sezonie tej drużyny. Na dodatek w poprzednim sezonie żadnej z drużyn także nie udało się rzucić tylu punktów w jednej kwarcie przeciwko San Antonio.
Cała zasługa tej eksplozji z czwartej kwarty Dallas, oczywiście leży po stronie niewiarygodnie spisującego się Dirka Nowitzkiego, który ponownie potwierdził, że choć pozostaje w cieniu medialnym Bryanta i Jamesa, wcale nie jest od nich gorszy tylko po prostu nie urodził się w USA. Dirk w czwartej odsłonie trafił 7 z 12 oddanych rzutów z gry wliczając w to dwa celne rzuty za trzy z dwóch oddanych, zapisał na swoim koncie dwa bloki i miał dwie asysty. Dzięki jego postawie reszta drużyny miała dużo łatwiejsze zadanie w ataku. Koledzy Dirka trafili 9 z 10 rzutów z gry z czego Jason Terry trafił 4 z 5.
"Cóż, Dirk to gracz formatu Hall of Fame i dziś to potwierdził." - powiedział trener San Antonio Greg Popovich, który dwie kwarty meczu oglądał w telewizji z powodu dwóch fauli technicznych. "Oni rzucili 42 punkty w czwartej kwarcie, to wystarczy za cały komentarz. Potrafili się odbudować a to świadczy o tym jaka to dobra drużyna." - dodał popularny Pop.
W całym spotkaniu Nowitzki zdobył 26 punktów, miał 5 zbiórek, 3 bloki i dwie asysty. Dobrze wspierał Jason Terry, któy rzucił 21 punktów i miał 8 asyst.
Po stronie Spurs znakomite zawody rozegrał Tim Duncan zdobywca 31 punktów, 12 zbórek i 5 asyst.