Udany debiut Vardy (zdjęcia)
Dodano: 5 stycznia 2010 21:03
Autor: Paweł Łakomski, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Mało kto spodziewał się tak dobrego debiutu w barwach Asseco Prokomu Gdynia – Ratko Vardy. Bośniacki środkowy dołączył do drużyny mistrzów Polski 31 grudnia, a już 3 stycznia z powodzeniem rozpoczął swoją przygodę z polską ekstraklasą. Bośniacki środkowy po raz pierwszy na parkiecie pojawił się, gdy piąty raz sfaulował przeciwnika Adam Hrycaniuk. Gdy tylko Varda pojawił się przy stoliku sędziowskim, automatycznie pobudził miejscowy Klub Kibica, a także pozostałą część publiczność. Mierzący 216 cm wzrostu środkowy odwdzięczył się bardzo dobrą grą.- Jestem bardzo zadowolony z tego, że podpisałem kontrakt z Asseco Prokomem Gdynia – mówił przed spotkaniem nowy nabytek mistrzów Polski. - Nie jestem jeszcze w pełni gotowy do tego, aby walczyć na 100% swoich możliwości, gdyż przed sezonem nie udało mi się podpisać umowy z żadnym klubem. Mimo tego jestem bardzo zadowolony ze swojego debiutu, choć podkreślam, że potrafię grać lepiej – dodał z uśmiechem na twarzy 31-letni center. Rzeczywiście Varda ma powody do radości. W ciągu 13 minut gry dał się poznać jako zawodnik, który doskonale potrafi rywalizować z przeciwnikiem tyłem do kosza. Przeciwko Stali Stalowa Wola był bardzo aktywny w ataku, jak i obronie. Mimo krótkiego epizodu na parkiecie, Varda zanotował 14 punktów, z czego aż 8 zdobył pod rząd. Zebrał cztery piłki i w ferworze podkoszowej walki był sześć razy faulowany. Raz został zablokowany, przez Amerykanina – Davida Godbolda. - Varda rozegrał dobry mecz i myślę, że zostanie z nami do końca sezonu. Na pewno wypełni lukę po Papie Sow – powiedział z kolei Tomas Pacesas. Czy Ratko Varda potrafi grać na najwyższym europejskim poziomie? Przekonamy się już jutro, kiedy mistrzowie Polski zmierzą się z Panathinaikosem Ateny. Dla Asseco Prokomu Gdynia będzie to przedostatnia szansa na awans do Top16. Ratko Varda w obiektywie Mariusza Mazurczaka (asseco.prokom.pl)