Plaga kontuzji w Nuggets
Brak Carmelo Anthony'ego oraz Chauncey Billupsa jest główną przyczyną ostatnich niepowodzeń zespołu z Kolorado. Ostatnią zanotowali z Philadelphią 105:108. Jednak jakby mało było tego, to dołączył ostatniej nocy do nich Chris Andersen.
"The Birdman" doznał urazu już w drugiej kwarcie meczu, kiedy nieszczęśliwie upadł przy próbie bloku na rywalach. Chris skręcił w ten sposób staw skokowy w lewej nodze. Brak trzech z ośmiu najlepszych graczy zespołu to zdecydowanie za dużo, by myśleć o zwycięstwach.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy wrócą na parkiet poszczególni zawodnicy Denver. Mimo tego, Nuggets nawiązali walkę do samego końca meczu i niewiele brakowało, aby doprowadzili do dogrywki w tym spotkaniu. Rzut J.R Smitha zza łuku nie znalazł jednak drogi do celu.
Wobec niedyspozycji liderów ciężar gry na swoje barki wzięli Nene - 24pkt i 15zb oraz Lawson, który rzucił 23 punkty i miał 9 asyst.
Dla 76 najlepiej punktowali Allen Iverson (17) i Elton Brand - 16 punktów.