Lakers deklasują Mavericks

Dodano: 4 stycznia 2010 14:21
Lakers deklasują Mavericks
Jacek Kołosowski, Informacja własna
Obraz własny

W meczu dwóch najlepszych drużyn Konferencji Zachodniej, Los Angeles Lakers zaskakująco łatwo pokonali w Staples Center Dallas Mavericks 131:96. Wygraną okupili kontuzją Pau Gasola, który zagrał ledwie 7 minut, po czym zszedł z naciągniętym lewym ścięgnem

Sam mecz był zdecydowanie jednostronny. Dallas prowadziło tylko raz, po 3 minutach gry w pierwszej kwarcie 4:2, potem Phil Jackson wziął time-out, po którym Mavs już ani razu nie mogli zagrozić gospodarzom. Już po pierwszej kwarcie przewaga była bardzo wysoka 30:13.

Lakers nie zamierzali jednak zwalniać tempa, nawet kiedy wchodzili zawodzący ostatnimi czasy na całej linii rezerwowi. Właśnie po rzucie rezerwowego Shannona Browna, Lakers prowadzili 62:34. W drugiej kwarcie stało się jasne, że Lakers ten mecz wygrają, a jedyną niewiadomą były rozmiary zwycięstwa.

Trzecia kwarta, miała podobny przebieg co dwie pierwsze, gospodarzom udawało się wszystko, trafiali za trzy punkty, jeszcze łatwiej było pod koszem. W meczu nie grał center Dallas, Erick Dampier, a zastępujący go Drew Gooden nie ma odpowiednich gabarytów by powstrzymywać Andrew Bynuma czy Lamara Odoma. Po trzeciej kwarcie prowadzenie Los Angeles było już monstrualne 103:63

Czwarta kwarta w tym meczu miała niewielki znaczenie. W obu drużynach na boisku pojawili się rezerwowi, a Dallas walczyło tylko o to by nie przegrać 40 punktami lub wyżej. Punkty jednak Lakers przychodziło nadal łatwo, nawet DJ Mbenga wyróżnił się kiedy w dwie akcje z rzędu skończył ładnymi rzutami z półdystansu. 35 punktó przewagi Lakers to najmniejszy wymiar kary dla Mavericks.

W drużynie z Los Angeles aż 7 graczy zdobyło 10 lub więcej punktów, najwięcej Jordan Farmar 24, czym wyrównał swój rekord kariery, Andrew Bynum miał 19, Lamar Odom był chyba najlepszy na boisku zdobywając 15 pkt, 15 zb i 6 as, Kobe Bryant, po ostatnich spotkaniach kiedy niemalże w pojedynkę wygrywał mecze, tym razem miał okazję do odpoczynku i zaliczył 15 pkt i 8 as. Wśród Mavs jedynym w sumie jasnym punktem był Dirk Nowitzki z 22 pkt

Lakers udawał się więc doskonale rewanż na Dallas, którzy pokonali ich także w Staples Center na samym początku sezonu. Z pewnością jednak wszyscy fani Lakers z niecierpliwością czekają na wyniki badań, które ma dzisiaj przejść Pau Gasol, i które zdecydują ile będzie pauzował Hiszpan.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp