Prokom pokonuje Stal w noworocznym meczu
Dodano: 3 stycznia 2010 18:54
Autor: Karol Wasiek, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
W Gdyni, miejscowa ekipa Asseco Prokom odprawiła z kwitkiem kolejnego rywala. Tym razem, gdynianie pokonali Stal Stalową Wolę 102:98. Dla mistrzów Polski było to już 15 zwycięstwo z rzędu. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu został jednak zawodnik gości Jarryd Loyd - zdobywca 34 punktów. W ekipie gospodarzy zadebiutował Ratko Varda. Trener Tomas Pacesas, jak ma w zwyczaju, co mecz zmienia wyjściowe ustawienie pierwszej piątki. Tym razem desygnował do gry od pierwszego gwizdka – m.in. Ewinga, Jaglę oraz Woodsa. Goście, prowadzeni przez Bogdana Pamułę rozpoczęli z Loydem na rozegraniu i Miszczukiem pod koszem.Pierwsze minuty spotkania to wyrównana walka z obu stron. Po sześciu minutach gry, na tablicy wyników widniał rezultat 11:10 dla Asseco. W tym okresie - punktowali Woods, Hrycaniuk, Ewing a dla gości – Loyd, Miszczuk i Godbold. Po skutecznej akcji „2+1” „Mr Q”, o czas poprosił trener gości. Po przerwie na żądanie, dwa punkty rzucił Miszczuk, ale szybką ripostą popisał się Logan, trafiając pierwszą w meczu „trójkę”. Kwarta zakończyła się wynikiem 22:15. Warto odnotować, 13 punktów Woodsa. Na początku drugiej kwarty można było podziwiać efektowne bloki zawodników obu ekip. Najpierw Woodsa zablokował Maciej Klima, jednak lider gospodarzy nie pozostał mu dłużny i także „sprzedał mu czapę”. Po czterech minutach gry w drugiej kwarcie – 28:23 dla gospodarzy. Dla gdynian punktował wyłącznie Qyntel Woods. Wśród gości, nietuzinkową akcją „3+1” popisał się Michał Wołoszyn. W połowie kwarty po raz pierwszy na parkiet wszedł nowy nabytek Asseco – Ratko Varda. Chwilę później popisał się skutecznym rzutem z odchylenia. Godne uwagi jest to, że gospodarze uzyskali znaczną przewagę, gdy Varda przebywał na parkiecie. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 51:38 dla gospodarzy. Do przerwy trio Woods-Logan-Varda zdobyło aż 36 punktów. Wśród gości najlepiej radził sobie Jarryd Loyd, który uzyskał 13 „oczek”. Trzecią kwartę gospodarze zaczęli m.in. z Sewerynem i Jaglą na parkiecie. Po celnym rzucie trzypunktowym Ewinga – przewaga urosła już do 18 punktów(59:41). Gra toczyła się pod dyktando gospodarzy, „Stalówka” nie potrafiła znaleźć sposobu na obronę Asseco. Gdy przewaga urosła już do ponad 20 „oczek”, sześć punktów z rzędu zdobył najlepszy wśród gości – Loyd. W tym okresie gry gdynianie byli nieskuteczni, co skrzętnie wykorzystali podopieczni Bogdana Pamuły, zmniejszając straty do 8 punktów. Kwartę, celną „trójką” zakończył Logan, ustalając wynik na 76:65. Czwarta kwarta zaczęła się od czterech punktów z rzędu Radko Vardy. W odpowiedzi skuteczną akcją popisał się Wołoszyn(22 punktów w całym meczu). Piąty faul popełnił jednak podstawowy center gości – Marek Miszczuk(10 pkt). Obie ekipy grały kosz za kosz i wynik oscylował w granicach 12 punktów przewagi dla gospodarzy. Na 3 minuty przed końcem spotkania, swoje 31 punkty w meczu uzyskał Loyd(92:85). Trzycyfrowy wynik otworzył dla Asseco – Jan Jagla. Ostatecznie, mecz zakończył się wynikiem 102:98. Przez całe spotkanie gospodarze kontrowali przebieg wydarzeń na boisku. Bardzo dobre zawody rozegrał Ratko Varda – zdobył 14 punktów i wymusił aż 6 przewinień. W jego poczynaniach można było dostrzec wielkie doświadczenie, które zebrał w czasie gry dla Realu i Chimki Moskwa. Jan Jagla również zanotował dobry występ(22 pkt i 5zb). Qyntel Woods w ciągu niespełna 14(!) minut zdobył aż 19 punktów. Bliski uzyskania double-double był David Logan, który miał 20 punktów i 9 asyst. Wśród gości na pochwalę zasłużyło trio Loyd-Gabiński-Godbold, które razem zdobyło 68 punktów. Gospodarzy czeka teraz pojedynek w Eurolidze, w środę w Atenach z Panathinaikosem. Asseco Prokom Gdynia - Stal Stalowa Wola 102:98 (22:15, 29:23, 25:27, 26:33) Asseco: Jan-Hendrik Jagla 22, David Logan 20, Qyntel Woods 19, Ratko Varda 14, Daniel Ewing 11, Adam Hrycaniuk 8, Lorinza Harrington 2, Mateusz Kostrzewski 2, Adam Łapeta 2, Łukasz Seweryn 2, Piotr Szczotka 0. Stal: Jarryd Loyd 34, Michał Wołoszyn 22, David Godbold 12, Marek Miszczuk 10, Tomasz Andrzejewski 9, Michał Gabiński 5, Marius Kasiulevicius 3, Maciej Klima 3, Jacek Jarecki 0, Marcin Malczyk 0.