Jastrzębie złożą oficjalny protest? (video)
Szkoleniowiec Atlanty Hawks Mike Woodson zamieża złożyć oficjalny protest do władz NBA o powtórzenie ostatnich dwóch minut przegranego spotkania z Cleveland Cavaliers.
Powodem takiej decyzji jest niewyzerowanie zegara po niecelnym rzucie Mo Williamsa na nieco mniej niż dwie minuty przed końcem spotkania. Według Woodsona taka decyzja miała olbrzymi wpływ na końcowy rezultat.
Do całego zdarzenia doszło na 1:56 przed końcem meczu, kiedy to Mo Williams nie trafił rzutu po wejściu pod kosz. Piłkę zebrali goście, jednak o dziwo zegar 24 sekund nie został wyzerowany. Taka sytuacja miała duży wpływ na przebieg kolejnej akcji, w której stratę zanotował Josh Smith.
Co więcej po niecelnym rzucie Williamsa, który nie trafił nawet w obręcz Hawks prowadzili 99:98.
Trener Woodson otwarcie przyznał, że sędziowie oraz operator zegara wypaczyli rezultat meczu.
- Prowadziliśmy jednym punktem i mieliśmy akcję. Jednak w niej zostaliśmy zmuszeni do oddania rzutu z kompletnie nieprzygotowanej pozycji, bowiem ktoś niewyzerował zegara. To niedopuszcalne - powiedział Woodson.
Oficjalny protest popiera nawet Williams.
- Co mogą teraz zrobić? Powinni zgłosić protest. Jestem jednak pewien, że gdyby wygrali zapomnieliby o całej sprawie - oznajmił Williams.