Znicz postarszył Prokom

Dodano: 30 grudnia 2009 22:01
Znicz postarszył Prokom
Karol Wasiek, Informacja własna
MediaWiki
W ramach 14 kolejki Plk – Asseco Prokom Gdynia pokonał Znicz Jarosław 104:92. Do przerwy to jednak goście prowadzili aż dwunastoma punktami – 50:38.  Najskuteczniejszym graczem gospodarzy był David Logan(24 pkt i 7 asyst). Wśród gości brylował John Williamson, który zaliczył double-double(28pkt,11zb). Na parkiecie ani na chwilę nie pojawił się gwiazdor gospodarzy – Qyntel Woods.Trener, Tomas Pacesas znów zaskoczył ustawieniem pierwszej piątki. Tym razem desygnował – Kostrzewskiego- Szczotkę- Logana- Burrella - Hrycaniuka. Znicz wyszedł w standardowym składzie, bez żadnych niespodzianek.  Pierwsze punkty w meczu uzyskał rzutem o tablicę Adam Hrycaniuk. Po niecelnym rzucie Zabłockiego, kontrę wykończył Kostrzewski. Pierwsze punkty dla gości uzyskał Tomasz Zabłocki. Trzeba przyznać, że w grze jarosławian dominowały przede wszystkim indywidualne akcje(10 asyst w całym meczu). Po trzypunktowym rzucie Bartosza Sarzało goście objęli prowadzenie 7:6. Po kolejnej „trójce” tym razem Zabłockiego(13:6), trener Pacesas zmuszony był poprosić o przerwę. Jednak w kolejnej, przechwyt zanotował Mays i było już 15:6. Wówczas na boisku pojawił się ostatnio krytykowany – Jan Jagla. Szybko jednak złapał dwa faule. Niemoc strzelecką gospodarzy przełamał Kostrzewski. Świetnie w pierwszej kwarcie funkcjonował John Williamson(11 punktów). Warto odnotować, powrót do gry po bardzo długiej przerwie – Przemysława Zamojskiego. To właśnie po jego efektownej dobitce – po pierwszej kwarcie na tablicy widniał wynik 31:20 dla gości z Jarosławia. Druga część gry rozpoczęła się od punktów Maysa i wsadu Adamy Łapety. Po kolejnym, celnym rzucie trzypunktowym Zabłockiego – Znicz prowadził już 38:24. Goście bardzo łatwo zdobywali kolejne punkty. Cały czas, obie ekipy dzieliła różnica 12-13 punktów. Po „trójce” Logana Asseco zbliżyło się na dziewięć punktów(36:45).  Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 50:38. Trzeba przyznać, że jarosławianie prezentowali się z niezłej strony, choć tak dużą przewagę zawdzięczają także słabiej postawie gospodarzy. Notowali oni dużo strat, ich akcje nie były składne.  Trzecią kwartę celnym rzutem rozpoczął Burrell, ale w kolejnej akcji popełnił czwarty faul. Zastąpił go Jan Jagla. Po dwóch „trójkach” Logana, gospodarze zbliżyli się na cztery punkty(48:52). Grę jarosławian ciągnął przede wszystkim John Williamson i Tomasz Zabłocki. Na parkiecie pierwszy raz pojawili się Łukasz Seweryn i Lorinza Harrington. Po rzucie trzypunktowym Jagli(54:57), trener gości poprosił o czas. Czwarty faul popełnił Williamson. Po przechwycie Logana, gospodarze wyszli na prowadzenie(66:64). W odpowiedzi „trójkę” trafił Mays. Jednak już po trzypunktowym rzucie Seweryna, Prokom odskoczył na siedem punktów(74:67). W samej trzeciej kwarcie – Jan Jagla zdobył 11 punktów. Po piątej „trójce” Logana – gospodarze prowadzili już 81:69. Asseco zdecydowanie poprawiło swoją grę. Goście nie byli już w stanie nawiązac wyrównanej walki z mistrzami Polski. Wynik próbował ratować dwiema „trójkami” Mays(90:80). Po jego rzutach o czas poprosił Tomas Pacesas. Ostateczny wynik meczu to 104:92. W całym meczu gospodarze grali bardzo zespołowo(25 asyst). Warto odnotować, dobry występ Jana Jagli, który zaliczył double-double(20 punktów, 10 zbiórek). Wśród gości tylko 4(!) punkty zdobyli rezerwowi. W spotkaniu mogliśmy zobaczyć dwa oblicza mistrzów Polski. W pierwszej połowie sprawiali wrażenie ekipy nieskoncentrowanej, którzy zlekceważyli Znicz. Później jednak grali zespołowo, dobrze radził sobie Jan Jagla. Tylko które oblicze jest prawdziwe? Asseco Prokom Gdynia - Znicz Jarosław 104:92 (20:31, 18:19, 36:17, 30:25)Asseco Prokom: Logan 24, Jagla 20, Kostrzewski 13, Łapeta 13, Hrycaniuk 8, Burrell 7 , Ewing 6, Seweryn 5, Harrington 4, Szczotka 2, Zamojski 2, Woods.Znicz: Williamson 28, Mays 22, Zabłocki 19, Chappell 12, Sarzało 7, Mikołajko 2, Witos 2, Wyka 0, Misiewicz, Szczotka.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp