Anwil wygrywa na zakończenie roku
Zawodnicy Anwilu Włocławek zrobili swoim kibicom prezent noworoczny i pokonali we własnej hali drużynę Polonii 2011. Tym samym w Hali Mistrzów ciągle nie udało się żądnej drużynie odnieść zwycięstwa. Mecz z Polonią był ostatnim meczem w 2009 roku. Następne spotkanie podopieczni trenera Griszczuka rozegrają w dopiero w przyszłym roku, a dokładniej 3 stycznia.
Pierwsza połowa była niezwykle wyrównana. Gracze z Warszawy zaskoczyli publiczność zgromadzoną we włocławskiej Hali i po pierwszej kwarcie prowadzili 7 punktami. W pierwszej połowie, a dokładnie w drugiej dziesiątce Anwil wyszedł na prowadzenie. Jubileuszowe, bo 200 spotkanie w barwach klubu z Kujaw rozegrał Andrzej Pluta. Kapitan Anwilu w dzisiejszym meczu przełamał także 8000 punktów zdobytych w Polskiej Lidze.
Po dwudziestu minutach gry Anwil prowadził przed własną publicznością 43:40. Po stronie gości bardzo dobrze radził sobie Dardan Berisha. Oprócz niego dobrą robotę pod koszami wykonywali Karwowski i Bigus. Po stronie gospodarzy dobrze radził sobie wspominany Pluta. Swoje dorzucił Jovanović. Jak zawsze efektowne akcje rozgrywał Sullivan.
Po przerwie włocławianie złapali odpowiedni rytm i już po chwili wyszli na dość pokaźnie, 16 punktowe prowadzenie. Dobrze grał Joyce. Dzielnie wspierali go Pluta, Jovanović i Tuljković. Goście nie składali jednak broni i jeszcze przed końcem trzeciej kwarty odrobili połowę strat i po rzucie Lewandowskiego równo z syreną kończącą trzecią odsłonę było 69:61 dla gospodarzy.
O decydującej kwarcie sprawy w swoje ręce wzięli Pluta z Jovanoviciem. Goście, co prawda próbowali zmienić losy spotkania, ale Anwilowi udało się dowieść skromne, 9 punktowe prowadzenie do końca meczu i cieszyć się kolejnego, już 12 wygranego w tym sezonie meczu. Ostateczny wynik spotkania to 87:79 dla podopiecznych trenera Griszczuka