Buzzerbeater Davisa dał zwycięstwo Clippers nad Celtics.
Do sporej niespodzianki doszło ostatniej nocy w Los Angeles, gdzie miejscowi Clippers pokonali prezentujących bardzo wysoką ostatnio formę Boston Celtics - 92:90.
Bohaterem ostatniej akcji okazał się fenomelnie spisujący się w całym meczu Baron Davis (24pkt,13as,3prz), który na jedną sekundę przed końcem meczu zdecydował się na rzut z odchylenia i wyskoku jednocześnie i ku uciesze zgromadzonych fanów na trybunach znajdując drogę do kosza. Antybohaterem stał się za to Rajon Rondo (20pkt), który przy tej akcji zachował się zbyt biernie a wcześniej przy stanie 90:90 pudłując obie próby z lini rzutów wolnych.
Prócz Davisa kapitalne zawody rozegrał Chris Kaman, którego dorobek z tego meczu to 27pkt i 12zb. Stwarzał on ogromne problemy podkoszowym Celtics, przede wszystkim ze względu na ucieczki na półdystans, gdzie z reguły udawało mu się celnie trafiac do kosza rywala.
Problemem graczy z Bostonu w tym meczu była bardzo słaba skuteczność "za trzy", skąd trafili jedynie raz na 12 prób.