Fani Lakers wściekli na swoją druzynę
Podczas wczorajszego meczu Los Angeles Lakers - Cleveland Cavaliers fani w hali Staples Center zdecydowanie dali upust swojego niezadowolenia z gry gospodarzy. W czwartej kwarcie na boisko poleciały plastikowe butelki z wodą
Mecz się od początku nie układał po myśli gospodarzy, już w pierwszej kwarcie, kiedy Lakers przegrywali, w hali rozległy się gwizdy. Kibiców Lakers jednak szczególnie rozzłościło usunięcie Lamara Odoma za dwa faule techniczne w czwartej kwarcie. Wtedy zaczeli oni rzucać butelki z wodą i służące do kibicowania palce z pianki. Na szczęście nikt nie ucierpiał
Trener Lakers, Phil Jackson powiedział o całym zdarzeniu : " Nigdy nie widziałem by tłum w Los Angeles tak reagował. Podoba mi się ich entuzjazm, jednak nie lubię jak stają się zbyt agresywni. Mecz nie był zbyt dobrze sędziowany, nie graliśmy dobrze i to była przyczyna takiej reakcji."
Wśród widzów w hali Staples Center było wczoraj wiele gwiazd muzyki, filmu i sportu. Nie wiadomo jeszce czy Lakers zostaną ukarani za zachowanie swoich kibiców