Heat lepsi w klasyku
Dwayne Wade poprowadził swoje Miami Heat do zwycięstwa w meczu, który od dawna uchodzi za jeden z ciekawszych klasyków ligi. Lider teamu z Florydy rozegrał kolejny kapitalany mecz w tym sezonie.
"The Flash" w dzisiejszym meczu miał 30 punktów, 9 zbiórek, 5 asyst oraz 4 przechwyty, czym walnie się przyczynił do ogrania Knicks w Madison Square Garden 93:87.
Mecz od początku był wyrównany, wśród gospodarzy wynik trzymał cały czas David Lee (19pkt,16zb), z którym mieli ogromne problemy podkoszowi Heat. Gościom w trzeciej kwarcie za sprawą m.in Michaela Beasleya (19pkt) udało się odskoczyć na parę punktów, jednak poscig Knicks dzięki Danilo Gallinariemu (26pkt,8zb) pozwolił im zbliżyć się na odległość 3 punktów. Szczęśliwy rzut J.O'Neala na ponad minutę przed końcem meczu rozwiał jednak nadzieję gospodarzy na odniesienie wygranej w tym spotkaniu.
Niecodzienny wpis o NBA PRZECZYTAJ