'Słońca' zgaszone przez Duranta
Nawet kapitalna postawa liderów Suns - Steve Nasha i Amare Stoudamire nie wystarczyła tej nocy do pokonania młodzieży z Oklahoma City, wśród której prym wiódł Kevin Durant.
Zespół Thunder przerwał swoją passę dziewięciu spotkań bez zwycięstwa w Phoenix, a bohaterem tego bardzo dobrego meczu był Kevin Durant, zdobywca 38 punktów. Na słowa uznania zasługuje także James Harden, który prócz swoich 14 "oczek" trafił bardzo ważny rzut w końcówce meczu.
Wśród gospodarzy należy wyróżnić wspomnianych Nasha (24pkt i 12as) oraz Amare (35pkt i 14zb). Środkowy Channing Frye dodał 24 pkt, czterokrotnie trafiając z trzy punkty.
Po takim meczu jak ubiegłej nocy zespół Thunder (bilans 14:14) dał wyraźny znak ku temu, że czasy gdy byli chłopcami do bicia minęły bezpowrotnie. W poprzednim sezonie czternaste zwycięstwo było ich dziełem dopiero 28 lutego...