Wallace nie wytrzymał
Dodano: 22 grudnia 2009 15:31
Autor: Paweł Łakomski, sportowefakty.pl
Zdjęcie: WikiMedia
Rezerwowy środkowy Boston Celtics – Rasheed Wallace – po raz kolejny w tym sezonie nie zgodził się z arbitrami. Tym razem Amerykanin, pomimo że został ukarany dziesiątym przewinieniem technicznym w tym sezonie, postanowił głośno wyrazić swoje niezadowolenie odnoście pracy sędziów. Wallace, który podczas piątkowego spotkania przeciwko Sixers, został wyrzucony z parkietu, zakomunikował, że tym razem nie odpuści. Była ikona Detroit Piston twierdzi, że sędziowie się na niego uwzięli i jeśli rzeczywiście tak jest, prosi o wytłumaczenie.- Może wy mi powiecie dlaczego tak się dzieje? - pytał sarkastycznie dziennikarzy Wallace. Według środkowego Celtics arbitrzy popełniają błędy dlatego, że zawsze skupiają się tylko na nim. Jak podkreśla Wallace może to być spowodowane jego nieprzeciętną chęcią do rozmów z przeciwnikami i nie tylko. - Zawsze dużo mówię, szczególnie lubię dopiekać rywalom. A oni (sędziowie - przyp. aut.) podsłuchują i od razu karzą mnie. Dochodzi do takich kuriozalnych sytuacji, iż arbiter stoi przy ławce podczas przerwy dla trenera - narzeka koszykarz Celtics. 35-letni zawodnik podkreśla, że się nie zmieni i nadal będzie ,,gadać i gadać”.