Fenomenalny mecz w Texasie!

Dodano: 20 grudnia 2009 21:51
Fenomenalny mecz w Texasie!
Dawid Rudolf, collegehoops
Obraz własny

Wczoraj niespełna 39 tyś. widzów było świadkami premierowego meczu koszykówki na cowboys stadium. Ten obiekt, z którego na co dzień korzystają futboliści Dallas wraz z uwzględnieniem miejsc stojących może pomieścić kosmiczną sumę aż 111 000 widzów!Jednak specjalnie przygotowywana arena koszykarska "zaledwie" około 40 tyś. Wśród nich, nie mogło oczywiście zabraknąć celebrytów. Mianowicie, swoją obecnością wschodzące gwiazdy koszykówki zaszczycił sam George. W. Bush!

Zawodnicy obu drużyn mieli arcytrudne zadanie. Miał to być przedsmak wypadającego w walentynki NBA All-Star Game!

Zawody od samego początku były niezwykle zacięte. Od mocnego uderzenia rozpoczęli tar heels, lecz później prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W 16 minucie spotkania po efektownym wsadzie D. Jamesa mieliśmy 36-35 na korzyść Texasu. Była to już jedenasta i niestety jak się okazało ostatnia zmiana lidera. Demotywująco na gości zapewne wpłynęła też seria punktowa Longhorns, którzy w ostatnich 27 sekundach zaaplikowali swoim rywalom aż sześć punktów. Do przerwy Texas 53-41 UNC.W drugiej części gry goście czynili wszystko, co było w ich mocy, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Niemożliwym czynił to jednak niebywały kwartet James, Pittman, Bradley, Brown (łącznie 89 pkt.). Za ich sprawą wszystkie próby dogonienia wyniku prez tar heels były skutecznie odpierane. Aż do 34 minuty. Wtedy to, po siedmiopunktowej serii przyjezdnych prowadzenie Texasu stopniało do zaledwie czterech oczek (82-78). Jednak gospodarze odzyskali skuteczność a UNC zanotowali dosłownie plagę strat (kolejno Graves, Ginyard, Drew). Przy stanie 99-85 na dwie minuty do końca rywalizacji wszystko było już jasne. Goście walczyli jedynie o honor szkoleniowca R. Williamsa. Niestety, ten pierwszy raz podczas swojej przygody z tar heels musiał przeboleć trzycyfrową zdobycz punktową po stronie rywala. Wśród gospodarzy do 23pkt. piętnaście zebranych po obydwu tablicach piłek dołączył Deuter Pittman. Jak sam stwierdził rozegrał najlepszy mecz w swojej dotychczasowej karierze.  

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp