Anwil pokonuje Stal!

Dodano: 19 grudnia 2009 20:01
Anwil pokonuje Stal!
Wiktor Pańka, Informacja własna
WikiMedia

Anwil Włocławek pokonał przed własną publicznością Stal Stalową Wolę 90:76. Włocławian do zwycięstwa poprowadził kapitan klubu z Kujaw- Andrzej Pluta, który zdobył 17 punktów. Po stronie gości dobry mecz rozegrał Jaryyd Loyd. Amerykanin zdobył w dzisiejszym meczu 15 oczek. Było to ostatnie spotkanie, jakie obydwa zespoły rozegrały przed Świętami Bożego Narodzenia.

Przed meczem mówiło się, że Anwil przystąpi do meczu w pełnym składzie, wraz z Dru Joycem, który ostatnio narzekał na kontuzję. Absencja Amerykanina przedłużyła się i ten nie wystąpił w dzisiejszym spotkaniu. Nie przeszkodziło to włoclawianom w odniesieniu zwycięstwa.

Pierwsza kwarta była o dziwo bardzo wyrównana. Najpierw na kilka oczek przewagi wyszedł Anwil. Włocławianie prowadzili za sprawą dobrej gry Dunna i Tuljkovicia. Pod koniec pierwszej odsłony goście potrafili zniwelować wszelkie straty do wicelidera tabeli, i nawet wyszli na minimalne prowadzenie. Ostatnie słowo w pierwszej dziesiątce należało do gospodarzy. 2 punkty z linii rzutów wolnych zdobył Pluta i tym samym zamknął wynik pierwszej kwarty na 22:21 dla Anwilu.

Na drugą odsłonę Anwil wyszedł z Chanatem w składzie. Polak bardzo dobrze wywiązywał się z powierzonych mu obowiązków. Podczas nieobecności Szubargi na parkiecie był rozgrywającym. Zdobywał punkty z linii rzutów wolnych, kończył akcje celnymi rzutami za 2 a także wymuszał dużo przewinień. Anwil wykorzystywał szanse na zdobycze punktowe i do przerwy prowadził 44:39.

Tuż po przerwie Anwil stopniowo zaczął powiększać swoje prowadzenie. Celnie rzucali Pluta i Szubarga. Po trójkach tego drugiego gospodarze mieli już 11 punktów przewagi. Po stronie gości bardzo dobrze spisywał Lord, który był motorem napędowym swojego zespołu. Goście nie poddawali się i już po chwili udało im się zniwelować straty do zaledwie 4 punktów. Na koniec trzeciej odsłony kibice zobaczyli bardzo efektowne akcje w wykonaniu duetu Szubarga- Sullivan. Amerykanin prezentował bardzo dynamiczne wsady, które wywoływały uśmiech na twarzach kibiców w Hali Mistrzów. Po trzydziestu minutach gry gospodarze prowadzili 64:57.

W ostatniej kwarcie Anwil kontrolował przebieg gry na boisku. Szubarga raz za razem napędzał szybkie ataki drużyny z Włocławka. Co prawda goście próbowali jeszcze odrabiać starty, ale ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Ostatecznie Anwil wygrał 90:76 i po pierwszej rundzie umocnił się na fotelu wicelidera tabeli.

Kolejne mecze, obydwie drużyny rozegrają dopiero 29 grudnia, więc kibiców czeka dość długa przerwa od Polskiej Ligi Koszykówki.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp