Zrewanżować się CCC Polkowice

Dodano: 19 grudnia 2009 08:27
Zrewanżować  się CCC Polkowice
Michał Fast, Lotos Gdynia
MediaWiki

To będzie mecz na szczycie Ford Germaz Ekstraklasy. Koszykarki Lotosu Gdynia, we własnej hali podejmować będą CCC Polkowice. Mecz ten rozegrany zostanie w najbliższą niedzielę o godzinie 18:00. Transmisję na żywo przeprowadzi TVP Sport.

Gdynianki muszą ten mecz wygrać co najmniej z trzech powodów. Po pierwsze, aby zrewanżować się rywalkom za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek. Po drugie, aby zmazać plamę z Szegedu, gdzie wyraźnie przegrały z najsłabszą drużyną grupy D Euroligi. Po trzecie, aby odzyskać zaufanie kibiców, którzy są zdegustowani postawą drużyny.

Stawką tego meczu będzie też pozycja samodzielnego wicelidera tabeli. Jak na razie obie drużyny uzbierały po 24 punkty i mają dwa punkty straty do akademiczek z Gorzowa. Mecz ten będzie z pewnością dla gdynianek ciężką przeprawą. CCC Polkowice jest na fali, w ostatniej kolejce podopieczne Krzysztofa Koziorowicza pewnie pokonały Wisłę Can Pack Kraków i ostrzą sobie zęby na ogranie mistrza Polski.

Trenerzy polkowickiej drużyny mają bardzo wyrównaną kadrę zawodniczek, co stwarza możliwości szerokiej rotacji. Przypomnijmy, krótka ławka rezerwowych była główną bolączką tego zespołu w minionym sezonie. Przed tym sezonem zespół został nieco przebudowany. Udało się natomiast utrzymać szkielet zespołu oparty na Amishy Carter, Darii Mieloszyńskiej i Justynie Jeziornej. Ta ostatnia co prawda leczy kontuzję, ale doskonale w zespół wkomponowała się Ryan Coleman. Na rozegraniu Agatę Gajdę zastąpiła doskonale w Polkowicach znana Czeszka Weronika Bortelova, natomiast pod koszem nie ma już znakomitej Jillian Robbins, ale jest za to ambitna, młoda i waleczna Nadia Parker. Jak na razie zdecydowanie najlepszą koszykarką CCC jest Amisha Carter, która w meczu zdobywa średnio prawie 16 punktów i zbiera z tablic ponad 10 piłek. Kryzys formy ma także za sobą Daria Mieloszyńska, która poprowadziła swój zespół do triumfu nad Wisłą.

W Lotosie Gdynia pod znakiem zapytania stoi występ Emiliji Podrug, która odczuwa jeszcze skutki zapalenia ucha. O tym, czy zagra zadecydują lekarze i trenerzy. Z pewnością warto przyjść w niedzielę do hali Gdynia, aby dopingować koszykarki Lotosu. Klub Kibica prosi też wszystkie osoby zainteresowane aktywnym dopingiem do zajęcia miejsc na trybunie za koszem i wsparcie swoimi gardłami koszykarek, które niewątpliwie w tym trudnym okresie, potrzebują głośnego dopingu.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp