Zapowiedź meczu Znicz Jarosław - Energa Czarni Słupsk
Pechowa przegrana ze Stalą obudziła w zespole dodatkową złość. Kilkakrotnie drużyna Czarnych, w trudnych momentach, odrabiała straty i doprowadzała do remisu. Po 40 minutach gry byli jednak gorsi o 2 oczka, przegrywając 76 : 78. Pozytywnym przesłaniem meczu jest postawa Marcina Sroki, który dla zespołu "Czarnych Panter" zdobył 25 punktów.
Nieco podobny bieg wydarzeń do tego ze Stalowej Woli miał miejsce podczas ostatniego meczu Znicza z Turowem. Pomimo wysokiej poprzeczki jaką postawiła w tym spotkaniu drużyna gości, jarosławianie nie raz odrabiali straty punktowe. Mieli nawet szansę na zainkasowanie kompletu punktów w tym spotkaniu, jednak w decydującej kwarcie nie sprostali zadania. Podobnie jak Energa stoczyli ambitną i wyrównaną walkę.
- Trochę zabrakło nam centymetrów. Walczyliśmy ile mogliśmy, ale niestety przegraliśmy. W kontekście wtorkowego meczu nie ma to już znaczenia. Teraz liczy się tylko najbliższy mecz - skomentował bierzące wydarzenia skrzydłowy Znicza i były reprezentant Polski Bartosz Sarzało.
Celem jaki wyznaczył szkoleniowiec Dariusz Szczubiał jest zakwalifikowanie się do play - off. By to osiągnąć Znicz musi wygrywać spotkania u siebie z niżej notowanymi zespołami, takimi jak Czarni. Do tej pory to się udawało. Nadsańska ekipa pokonała wszystkich niżej notowanych od siebie, niezależnie czy mecz rozgrywali u siebie czy też na wyjeździe.
Koszykarze Energi Czarnych nie wyobrażają sobie wrócić na tarczy z podkarpackich wojaży i liczą na to jedno zwycięstwo. W Jarosławiu natomiast po porażce z Turowem nie do przyjęcia byłaby druga porażka z rzędu.
Wtorek, godz. 18.00, Jarosław
Typ autora: Znicz