W Polsce najlepszy jest Prokom
Dodano: 13 grudnia 2009 21:17
Autor: Karol Wasiek, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
W spotkaniu kończącym 12 kolejkę PLK Asseco Prokom Gdynia nadspodziewanie pewnie pokonało Anwil Włocławek 91 do 78. Do przerwy gospodarze prowadzili 48:39. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Rashard Sullivan – autor 20 punktów. Asseco Prokom pozostaje jedynym, niepokonanym zespołem w PLK. Pojedynek zapowiadany był jako szlagier tej kolejki. Spotkał się przecież lider z wiceliderem. Trener gospodarzy, Tomas Pacesas na parkiet desygnował swoją najlepszą piątkę- z Ewingiem na rozegraniu i Woodsem na skrzydle. Zaś goście wystawili taki sam zestaw zawodników, jak w ostatnim meczu z Turowem.Mecz rozpoczął się od niecelnego wejścia pod kosz, lidera gospodarzy- Qyntela Woodsa. Pierwsze punkty w meczu uzyskał Nikola Jovanovic spod kosza dobijając niecelny, trzypunktowy rzut Andrzeja Pluty. W odpowiedzi po asyście Daniela Ewinga, pierwsze 3 oczka dla gospodarzy rzucił Woods. Na początku spotkania widoczne było szybkie tempo, które nadawali goście z Włocławka. Po trzech minutach, po stracie Joyca pod własnym koszem było 11:6 dla Asseco. Jedynym problemem gospodarzy były faule(po czterech minutach, przekroczyli limit 5 fauli). Po dwóch celnych rzutach wolnych Jovanovicia, na tablicy widniał wynik 15:13. Na prawie dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty było 23:19 dla gdynian. Jednakże po przechwycie Lorinzy Harringtona gospodarze prowadzili już ośmioma punktami. Pod koniec kwarty, Asseco zdecydowanie poprawiło obronę i powiększyło przewagę. Aż 12 punktów w pierwszej kwarcie uzyskał Nikola Jovanovic. Drugą kwartę celnym rzutem otworzył Mujo Tuljkovic. Gospodarze zaczęli bardzo anemicznie i po trzech minutach tej części gry prowadzili tylko jednym punktem. Trener Pacesas zmuszony był wziąć czas. Do gry wrócił Qyntel Woods. Po efektownym wsadzie Burrella, ponownie Asseco odskoczyło gościom na siedem oczek. W połowie drugiej kwarty obie drużyny grały kosz za kosz. Gospodarze wyprowadzali bardzo skuteczne kontry, kończąc je efektownymi wsadami m.in. ponownie Burrell. Po stronie gości bardzo skutecznie grał podkoszowy – Rashard Sullivan(w pierwszej połowie zdobył 8 punktów). Popisał się on także fantastycznymi blokami na Hrycaniuku i Woodsie. Drugą kwartę zakończył trzypunktowym rzutem „Mr. Q”, ustalając wynik na 48:39 dla gospodarzy. Drugą połowę w drużynie gospodarzy rozpoczęli Piotr Szczotka i Pape Sow. Goście zaczęli bez zmian w porównaniu do początku spotkania. Po dwóch minutach trzeciej kwarty Asseco prowadziło 52:44. Dobry moment gry miał Dru Joyce, który trafił dwie „trójki”. Goście po kontrze Jovanovicia zmniejszyli straty do trzech punktów. Obie drużyny w połowie trzeciej kwarty raziły nieskutecznością. Na dwie minuty przed końcem tej części skuteczną akcją 2+1 popisał się Adam Hrycaniuk i wyprowadził drużynę gospodarzy na dziesięciopunktowe prowadzenie. Po „trójce” Seweryna, było już szesnaście punktów przewagi. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 70:56. Ostatnią kwartę celnym rzutem rozpoczął Logan. W odpowiedzi Krzysztof Szubarga popisał się akcją 2+1. Wynik cały czas oscylował w granicach piętnastu punktów przewagi dla gospodarzy. Efektownie zakończona kontra przez niemieckiego internacjonała – Jana Jaglę dała Asseco piętnasto punktowe prowadzenie. Trzeba przyznać, że świetnie w drużynie gości rozumiała się para Joyce-Sullivan. Po dwóch celnych „trójkach” Bartłomieja Wołoszyna, przewaga stopniała do dwunastu punktach. Anwil walczył do samego końca, aby wyjechać z Gdyni z jak najmniejszą porażka. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 91:78 W całym meczu gospodarze opanowali „deskę”, łącznie mieli 37 zbiórek. Wyróżniał się przede wszystkim Ronnie Burrell, który zaliczył klasyczne double-double(18 punktów i 10 zbiórek). Nie gorzej zaprezentował się jego vis-a-vis Rashard Sullivan, który też uzyskał double-double(20 punktów i 10 zbiórek). Ponad połowę oczek dla drużyny gości uzyskało trio Joyce – Jovanovic - Sullivan. Łącznie zdobyli 52 punkty. Asseco Prokom Gdynia – Anwil Włocławek 91:78 (28:21, 20:18, 22:17, 21:22) Asseco : Burrell 18, Woods i Logan po 16, Ewing 13, Hrycaniuk 10, Harrington 6, Sow 4, Seweryn i Jagla po 3, Kostrzewski i Szczotka po 1.Anwil : Sullivan 20, Jovanovic 18, Joyce 14, Dunn 8, Wołoszyn 6, Pluta 5, Szubarga 3, Chanas i Tuljkovic po 2, Barycz 0